Rośnie liczba Kanadyjczyków zainteresowanych naprawianiem zepsutego sprzętu elektronicznego i urządzeń gospodarstwa domowego. Powodem są nie tylko oszczędności, lecz także, a może nawet przede wszystkim, troska o środowisko i niechęć do produkowania śmieci.

W dzisiejszych czasach wiele rzeczy łatwo się psuje, mówi Wai Chu Cheng, założycielka Repair Café Toronto, organizacji non-profit, która zrzesza wolontariuszy gotowych pomóc w naprawie różnych urządzeń. Repair Café oferuje pomoc na telefon, a do tego organizuje comiesięczne spotkania, podczas których wykonywane są naprawy sprzętu domowego i ubrań.

Repair Café rozpoczęło działalność 7 lat temu w Calgary. Teraz sieć składa się z 47 organizacji w całym kraju. Cheng mówi, że wciąż odbiera telefony od osób zainteresowanych założeniem nowej lokalnej “grupy naprawczej”.

Zapotrzebowanie jest też na usługi odpłatne. Tim McGuire, założyciel sieci Mobile Klinik, ma 80 punktów usługowych w centrach handlowych naprawiających telefony komórkowe. Jego sieć została niedawno sklasyfikowana na 12 miejscu najszybciej rozwijających się przedsiębiorstw w Kanadzie. McGuire ocenia, że w ciągu trzech lat firma rozrośnie się do 200 punktów. Mówi, że producenci urządzeń elektronicznych najczęściej radzą klientom zakup nowej rzeczy zamiast naprawianie starej. Widać jednak, że Kanadyjczykom zaczynają z ciężkim sercem podejmować decyzje o wyrzuceniu sprzętów na śmietnik. “Dwa lata temu czas użytkowania telefonu wynosił przeciętnie dwa lata i 3 miesiące. Teraz wzrósł do ponad trzech lat i tendencja wzrostowa się utrzymuje”.

Podczas ostatniego spotkania Repair Café wywiązała się dyskusja na temat polityki producentów, którzy, zdaniem użytkowników, celowo wytwarzają towary tak, by się za jakiś czas zepsuły. Chcą w ten sposób zmusić klientów do kupowania coraz to nowych rzeczy. Produkują z tanich plastikowych części zamiast z metalowych.

Association of Home Appliance Manufacturers twierdzi, że dokonywanie napraw przez osoby niewykwalifikowane może być niebezpieczne. Naprawione urządzenie niekoniecznie będzie spełniało standardy bezpieczeństwa.

Michael Coteau, poseł prowincyjny z Ontario, w zeszłym roku wystąpił z projektem ustawy wymagającej od producentów udostępnianie instrukcji napraw i części zamiennych. Coteau jest jednak posłem liberalnym, więc jego ustawa została odrzucona przez rząd. Poseł mówi, że Unia Europejska pracuje nad ustawą wprowadzającą “prawo do naprawy”, w której będzie określone, przez jaki czas części zamienne miałyby być dostępne. Podobne rozwiązaniarozważa 20 stanów USA.

Coteau wspomina, że zaledwie kilka dni po zaproponowaniu ustawy, odwiedziła go delegacja producentów urządzeń elektronicznych. Grupa próbowała przekonać go o niebezpieczeństwach związanych z rozkręcaniem produktów, a także o naruszaniu własności intelektualnej producentów. Poseł uważa jednak, że takie argumenty są bezpodstawne i planuje drugie podejście z ustawą.