Zwy­kły pija­ro­wy język kry­je dra­mat onta­ryj­skiej służ­by zdro­wia — bra­ku­je, ludzi, bra­ku­je sprzętu.

My zaś nie mamy do tej pory, mase­czek, odka­ża­czy — a prze­cież od cza­su epi­de­mii w Wuhan minę­ło kil­ka ład­nych tygodni.

- Czy nikt nie robił mode­li, jak to się będzie roz­prze­strze­niać? Nie ćwi­czo­no tego pod­czas Event 201? https://www.goniec.net/2020/03/19/wyd…

Reklama

Kto odpo­wia­da za to, że pro­win­cja Onta­rio jest cał­ko­wi­cie nie­przy­go­to­wa­na i jedy­ne co nam pozo­sta­je to naby­wa­nie herd immu­ni­ty? Gdzie były insty­tu­cje rzą­do­we, obsa­dzo­ne według poli­tycz­nie popraw­ne­go klucza?