Pre­mier Justin Tru­de­au ogło­sił w pią­tek zakaz posia­da­nia w Kana­dzie oko­ło 1500 róż­nych mode­li bro­ni strze­lec­kiej typu „sztur­mo­we­go”, zakaz, wcho­dzi w życie  natychmiast.

Od dziś licen­cjo­no­wa­ni wła­ści­cie­le takie­go uzbro­je­nia  nie będą mogli sprze­da­wać, prze­wo­zić, impor­to­wać ani uży­wać tego rodza­ju kara­bi­nów w tym kraju.

„W dniu dzi­siej­szym rynek bro­ni sztur­mo­wej w Kana­dzie został zamknię­ty”, oświad­czył mini­ster bez­pie­czeń­stwa publicz­ne­go Bill Bla­ir. „Mówi­my, wystar­czy już tego,  zakaz posia­da­nia tej bro­ni pal­nej oca­li życie wie­lu Kanadyjczykom.”

Reklama

Oso­by któ­re już mają taką broń  będą mia­ły dwu­let­ni okres amne­stii, aby “zasto­so­wać się do zaka­zu”. W nad­cho­dzą­cych mie­sią­cach rząd opra­cu­je prze­pi­sy zapew­nia­ją­ce „godzi­wą rekom­pen­sa­tę” dla osób posia­da­ją­cych takie karabiny.

„Ta broń zosta­ła zapro­jek­to­wa­na tyl­ko w jed­nym celu — tyl­ko po to, aby zabić jak naj­wię­cej ludzi w jak naj­krót­szym cza­sie” — powie­dział Tru­de­au. Cho­ciaż przy­znał, że więk­szość wła­ści­cie­li bro­ni pal­nej to oby­wa­te­le prze­strze­ga­ją­cy pra­wo, stwier­dził, że myśli­wym nie jest potrzeb­na taka siła rażenia.

„ AR-15, nie jest potrzeb­ny, aby zastrze­lić jele­nia” — dodał.

Kana­dyj­czy­cy posia­da­ją obec­nie legal­nie ponad 80 tys. sztuk takiej broni.

Są to m.in. kara­bi­ny M16, M4, AR-10 i AR-15, Ruger Mini-14s,

Zmia­ny wpro­wa­dzo­no m.in.w  następ­stwie nie­daw­ne­go seryj­ne­go zama­chu w Nowej Szko­cji, choć tam­tej­szy zama­cho­wiec nie uży­wał legal­nie posia­da­nej broni.