Przed świętami rośnie zapotrzebowanie na usługi transportowe. Nie tylko ciężarówki i vany mają wzięcie, pojawiają się tez bardziej ekologiczne pojazdy, którymi można dostarczać przedmioty kupowane przez internet. To elektryczne rowery i trójkołowce.

FedEx zaczął realizować dostawy w centrum Toronto rowerami elektrycznymi latem i teraz stara się rozszerzyć taką usługę na inne miasta. Purolator i dwie mniejsze firmy kurierskie uczestniczą w projekcie pilotażowym zwanym Project Colibri prowadzonym w Montrealu. Projekt rozpoczął się w zeszłym roku i od tego czasu flota rowerów elektrycznych Purolatora powiększyła się z jednego pojazdu do sześciu lub siedmiu. W ramach Project Colibri realizowanych jest teraz 5000 dostaw tygodniowo – tyle ile łącznie przez całe cztery miesiące pod koniec 2019 roku.

Kurierzy jeżdżą na e-rowerach w Vancouver, a także w Europie i Stanach Zjednoczonych.

Jakie są zalety takich dostaw? W czasie gdy coraz więcej osób robi zakupy przez internet, transport klasycznymi ciężarówkami staje się szczególnie uciążliwy dla środowiska. Już teraz transport w Kanadzie jest drugim największym emitentem gazów cieplarnianych (odpowiada za 25 proc. emisji krajowej), po sektorze ropy i gazu. Sprzedaż internetowa i związany z nią transport dodatkowo pogarsza sprawę.

Poza tym dostawy w dużych miastach mogą być problematyczne dla samych firm transportowych. Pojawiają się kłopoty z parkowaniem i mandaty, przyznaje Jeff Gilbert, menedżer FedEx odpowiedzialny za operacje w centrum Toronto. Dlatego innowacyjne sposoby realizacji końcowej fazy dostawy (od sortowni do klienta) budzą zainteresowanie.

We wrześniu Statistics Canada podało, że sprzedaż internetowa wzrosła o 74 proc. w porównaniu z tym samym miesiącem w 2019 roku.