Ministrowie rolnictwa – fedealny, prowincyjni i terytorialni – w ostatnim dniu swojej dorocznej konferencji postanowili przyjrzeć się sprawie stosunków producentów żywności z supermarketami. Utworzyli grupę roboczą, która zbada sprawę opłat, które w czasie pandemii niektóre z dużych sieci handlowych zaczęły nakładać na dostawców. Federalna minister rolnictwa Marie-Claude Bibeau powiedziała, że takie praktyki są niepokojące. Grupa robocza ma przeprowadzić konsultacje z ekspertami i stronami oraz zaproponować możliwe działania rządu federalnego i rządów prowincyjnych. Raport z rekomendacjami ma być gotowy do końca czerwca 2021 roku.

O interwencję rządu prosili producenci żywności i właściciele niezależnych sklepów. Domagali się wprowadzenia przepisów regulujących współpracę podobnych do tych funkcjonujących w Wielkiej Brytanii, swego rodzaju kodeksu postępowania. O problemie mówił Michael Graydon, dyrektor Food, Health and Consumer Products of Canada, stowarzyszenia producentów żywności.

Tego lata Walmart Canada zaczął nakładać na dostawców dodatkowe opłaty, by pokryć koszty unowocześnienia sklepów i sprzedaży internetowej. W jego ślady w zeszłym miesiącu poszedł Loblaw Cos. Ltd., podobnie grupa, w której jest m.in. Metro Inc.

Sprzeciw wobec działań supermarketów wyraża Lactalis Canada Inc., jeden z największych producentów nabiału, wytwórca m.in. jogurtów Astro, mleka Beatrice i sera Black Diamond. Lactalis oświadczył, że nie będzie płacił kar, jeśli dostawy w przyszłym miesiącu nie dotrą lub będą się opóźniać. Wyjaśnił, że z powodu ostatniego wzrostu liczby zachorowań na COVID-19 produkcja jest utrudniona.

Rząd federalny stwierdził, że ustalanie zasad sprzedaży między supermarketami a dostawcami wykracza poza jego uprawnienia, ale będzie zachęcać prowincje do zajęcia się problemem.

Sieci supermarketu ostatnio znalazły się na cenzurowanym jeszcze z jednego powodu. Chodzi o obcięcie premii za pracę w czasie pandemii. Decyzję taką podjęło w tym samym dniu kilka sieci. Pojawiły się podejrzenia o zmowę.