Powsta­nie wiel­ko­pol­skie istot­nie wpły­nę­ło na kształt odra­dza­ją­cej się Pol­ski – powie­dział PAP dr Marek Rezler, histo­ryk i popu­la­ry­za­tor dzie­jów Pozna­nia i Wiel­ko­pol­ski. W nie­dzie­lę przy­pa­da 102. rocz­ni­ca wybu­chu zwy­cię­skie­go zrywu.

Powsta­nie zaczę­ło się 27 grud­nia 1918 r. w Pozna­niu. W nie­dzie­lę w sto­li­cy Wiel­ko­pol­ski odby­wa­ją się głów­ne uro­czy­sto­ści rocz­ni­co­we – ze wzglę­du na pan­de­mię w sym­bo­licz­nym wymiarze.

Jak powie­dział PAP dr Marek Rezler, histo­ryk, współ­au­tor i współ­re­dak­tor “Ency­klo­pe­dii Powsta­nia Wiel­ko­pol­skie­go 1918–1919”, powsta­nie wiel­ko­pol­skie zade­cy­do­wa­ło o włą­cze­niu do odra­dza­ją­cej się Pol­ski ogrom­nej czę­ści daw­nych tery­to­riów Rze­czy­po­spo­li­tej pod zabo­rem pruskim.

“Patrząc na prak­ty­kę, jaka była sto­so­wa­na w 1919 roku moż­na się było spo­dzie­wać, że bez powsta­nia, po zawar­ciu trak­ta­tu poko­jo­we­go na obsza­rze Wiel­ko­pol­ski mogło­by dojść do ple­bi­scy­tu. Moż­na sądzić, że wyni­ki ple­bi­scy­tu były­by dla nas w dużym stop­niu nie­ko­rzyst­ne – podob­nie, jak w przy­pad­ku innych ple­bi­scy­tów, ogła­sza­nych cho­ciaż­by na Ślą­sku czy na War­mii i Mazu­rach” – powie­dział PAP Rezler.

Jak wyja­śnił, akcja osie­dleń­cza, któ­rą Niem­cy pro­wa­dzi­li szcze­gól­nie inten­syw­nie na prze­ło­mie XIX i XX wie­ku, dopro­wa­dzi­ła do sil­ne­go zger­ma­ni­zo­wa­nia dużych obsza­rów Wiel­ko­pol­ski. Z tego powo­du, w przy­pad­ku prze­pro­wa­dze­nia ple­bi­scy­tu, wie­le wiel­ko­pol­skich powia­tów na pół­no­cy, zacho­dzie i połu­dniu nie weszło­by w gra­ni­ce odro­dzo­nej Rzeczypospolitej.

“W razie ple­bi­scy­tu stra­ci­li­by­śmy dużą część tery­to­riów, któ­re za spra­wą powsta­nia weszły w gra­ni­ce odro­dzo­nej Pol­ski. Na pew­no w gra­ni­cach nasze­go kra­ju nie zna­la­zły­by się Lesz­no i Rawicz – mia­sta w dużym stop­niu zasie­dlo­ne przez lud­ność nie­miec­ką” — powiedział.

Histo­ryk pod­kre­ślił, że powstań­cy wiel­ko­pol­scy mie­li po 1918 r. istot­ny wpływ nie tyl­ko na losy swo­je­go regio­nu. Po wygra­nym powsta­niu Wiel­ko­po­la­nie wal­czy­li w powsta­niach ślą­skich, podą­ży­li na odsiecz Lwo­wa i Mało­pol­ski Wschod­niej, gdzie pod­ję­li wal­kę z Ukra­iń­ca­mi. Ich zwy­cię­stwa wal­nie przy­czy­ni­ły się do osta­tecz­ne­go rezul­ta­tu woj­ny pol­sko-bol­sze­wic­kiej 1919–1920.

“Byli powstań­cy wiel­ko­pol­scy sta­no­wi­li w latach 1919–1920 naj­sil­niej­szą, naj­le­piej wyszko­lo­ną, naj­le­piej wypo­sa­żo­ną i chy­ba naj­le­piej spra­wia­ją­cą się na polu wal­ki część Woj­ska Pol­skie­go. Licz­ne pamięt­ni­ki z tego okre­su pod­kre­śla­ją wiel­ką bit­ność żoł­nie­rza wiel­ko­pol­skie­go, jego zna­ko­mi­te wyszko­le­nie, żoł­nie­rzom tym zazdrosz­czo­no wypo­sa­że­nia i doce­nia­no patrio­tyzm, któ­ry w Wiel­ko­pol­sce zawsze był sil­ny” – powie­dział dr Rezler.

Histo­ry­cy pod­kre­śla­ją, że zor­ga­ni­zo­wa­ne w cią­gu kil­ku mie­się­cy po powsta­niu wiel­ko­pol­skim siły zbroj­ne były feno­me­nem na ska­lę euro­pej­ską. Armia Wiel­ko­pol­ska posia­da­ła wła­sne umun­du­ro­wa­nie, nazew­nic­two, regu­la­mi­ny, była dobrze wypo­sa­żo­na, mia­ła zna­ko­mi­tych dowód­ców i doświad­cze­nie zdo­by­te w trak­cie powstania.

Powsta­nie wiel­ko­pol­skie wybu­chło 27 grud­nia 1918 r. w Pozna­niu. W pierw­szym okre­sie walk, do koń­ca roku, Pola­kom uda­ło się zdo­być więk­szą część mia­sta. Osta­tecz­nie Poznań został wyzwo­lo­ny 6 stycz­nia, kie­dy prze­ję­to lot­ni­sko. Do poło­wy stycz­nia wyzwo­lo­no też więk­szą część Wielkopolski.

Zdo­by­cze powstań­ców potwier­dził rozejm w Tre­wi­rze, pod­pi­sa­ny przez Niem­cy i pań­stwa enten­ty 16 lute­go 1919 r. W myśl jego usta­leń, front wiel­ko­pol­ski został uzna­ny za front wal­ki państw sprzy­mie­rzo­nych. Osta­tecz­ne zwy­cię­stwo przy­pie­czę­to­wał pod­pi­sa­ny 28 czerw­ca 1919 r. trak­tat wer­sal­ski, w któ­re­go wyni­ku do Pol­ski powró­ci­ła pra­wie cała Wiel­ko­pol­ska. (PAP)

autor: Rafał Pogrzebny