Piątek jest ostatecznym dniem składania rozliczeń podatkowych. Dla wielu Kanadyjczyków tegoroczny bilans może wyglądać nieco inaczej niż w poprzednich latach. Tak będzie szczególnie dla tych, którzy w 2020 roku pracowali z domu lub korzystali z zasiłków wypłacanych z powodu pandemii.

Osoby pobierające CERB mogą mieć pewną kwotę do oddania. Oczywiście nie cały zasiłek, ale część opodatkowaną, jak w przypadku każdego innego dochodu. Zapłata należnego podatku nie musi nastąpić natychmiast. Podatnik może skorzystać z “wakacji podatkowych” i dokonać płatności do 30 kwietnia 2022 roku, tłumaczy Gerry Vittoratos z UFILE.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Vittoratos przypomina, że ważne jest jednak terminowe złożenie rozliczenia. W przypadku opóźnienia naliczane będą odsetki. Jeśli ktoś jest winny Ottawie jakieś pieniądze i nie złoży rozliczenia do 30 kwietnia, kara za zwłokę wynosi 5 proc. sumy do zapłaty plus 1 proc. za każdy miesiąc zwłoki.

Osoby, które pracowały z domu, mogą z kolei liczyć na zwrot pieniędzy. W tym przypadku deklaracja została uproszczona. Rząd wprowadził nową metodę deklarowania wydatków na domowe biuro, zwaną Temporary Flat Rate Method. Jeśli podatnik musiał pracować z domu przez co najmniej 50 proc. czasu pracy w czterech kolejnych tygodniach, przysługuje mu odliczenie po 2 dol. dziennie. Maksymalne odliczenie wynosi 400 dol., czyli za 200 dni. Nie ma przy tym żadnych wymagań administracyjnych – nie potrzeba rachunków ani dokumentów podpisanych przez pracodawcę. Trzeba tylko spełnić podstawowe kryterium 50 proc. czasu pracy w czterech następujących po sobie tygodniach.

Jeśli ktoś chce, to może w dalszym ciągu rozliczać się szczegółowo według rachunków i faktycznie poniesionych kosztów związanych z prowadzeniem domowego biura. Ma to oczywiście sens, jeśli kwota odpisu może być wyższa niż 400 dol.

Vittoratos ocenia, że w tym roku więcej będzie osób, które muszą dokonać dopłaty niż tych, które dostaną zwrot. Ma to związek ze zwolnieniami i pobieraniem zasiłków.