Rząd federalny rozważa budowę całkowicie nowych linii kolejowych łączących Toronto, Otawę, Montreal i Quebec City, po których pociągi miałyby jeździć z dużą częstotliwością. Takie rozwiązanie ma skrócić czas podróży między miastami i przyczynić się do podniesienia niezawodności pociągów.

Po nowych torach pociągi miałyby jeździć szybciej niż po istniejących. Rząd nie mówi jednak o kolei dużych prędkości, jako że kanadyjskim pociągom daleko będzie do prędkości osiąganych przez szybką kolej w Europie czy Azji.

Liberałowie zajmowali się projektem linii kolejowej między Toronto i Quebec City od 2019 roku. Wtedy to powołano specjalne biuro projektu. W ostatnim budżecie na rok 2021 znalazła się obietnica przeznaczenia 491,2 miliona dolarów w ciągu sześciu lat na inwestycje w infrastrukturę VIA Rail.

Według VIA Rail pociągi jeżdżące nową, specjalną linią mogłyby pokonywać trasę w czasie o 25 proc. krótszym niż obecnie. Ich terminowość poprawiłaby się o 95 proc.

Kolej podaje, że pociągi jeździłyby z prędkością do 177 km/h, choć minister transportu Omar Alghabra twierdzi, że mogłyby się rozpędzać nawet do 200 km/h. Obecnie pociągi VIA Rail jeżdżą maksymalnie 160 km/h. Nowoczesne pociągi dużych prędkości osiągają prędkość co najmniej 250 km/h.

Kolej tłumaczy, że obecne nieregularne godziny kursowania i opóźnienia wynikają z tego, że pociągi pasażerskie i towarowe jeżdżą często po tych samych torach.