Dyrektor Centrum Kontroli i Prewencji Chorób ( CDC ) w piątek zasugerowała, że definicja tego, kto jest “w pełni zaszczepiony”, może się zmienić, gdy dawki przypominające staną się bardziej powszechne.

Na razie, aby spełnić kryteria CDC dotyczące „pełnego zaszczepienia”, trzeba mieć dwa zastrzyki szczepionki Moderna lub Pfizer COVID-19, albo jedną dawkę Johnson & Johnson’s.

„Będziemy się temu przyglądać. Być może w przyszłości będziemy musieli zaktualizować naszą definicję „w pełni zaszczepionego”” – powiedziała dziennikarzom dyrektor CDC Rochelle Walensky. Piątkowa wypowiedź Walensky stanowią odwrócenie wcześniejszego stanowiska. Pod koniec września powiedziała ona, że federalni urzędnicy ds. zdrowia na razie nie rozważają zmiany definicji „w pełni zaszczepionych”.

W ostatnich tygodniach urzędnicy ds. zdrowia w krajach takich jak Australia nie wykluczyli ciągłych szczepień przypominających jako warunku zatrudnienia lub posiadania ważnego paszportu szczepionkowego.

Premier Daniel Andrews podczas konferencja prasowej  stwierdził, że kto wie, jakie  warianty wirusa nadejdą?”

Na początku września Izrael stał się  pierwszym krajem, który ogłosił, że tak zwane „zielone przepustki” wygasną sześć miesięcy po drugiej dawce szczepionki Pfizera. Władze w Bahrajnie poszły tym tropem zapowiadając, że ci, którzy kwalifikują się do szczepień przypominających, a ich nie otrzymają, ryzykują utratę statusu szczepień.

Walensky w piątek również ponownie wezwała do zaszczepienia ludzi, którzy nie otrzymali szczepionki COVID-19, ale zastrzegła, że „żadna szczepionka – nawet po trzeciej dawce  – nie zapewnia 100% ochrony”.

Najnowsze dane CDC pokazują, że więcej Amerykanów otrzymuje szczepienia przypominające niż pierwsze szczepienia przeciwko COVID-19.