Podczas gdy głowy państw uzgadniają antyrosyjskie sankcje, wiele osób spoza Ukrainy odpowiada  na wezwanie Kijowa do walki i chce pomóc Ukrainie z bronią w ręku

Ottawa w dużej mierze zajmuje w tej kwestii neutralną postawę, twierdząc, że decyzja o walce to indywidualna sprawa, specjaliści wskazują na potencjalne kwestie i prawne oraz konsekwencje dla bezpieczeństwa narodowego związane z udziałem w wojnie dużej liczby Kanadyjczyków .

Autor i historyk Tyler Wentzell, który badał udział Kanadyjczyków w poprzednich konfliktach, uważa, że interesujące będzie obserwowanie, jak ludzie odpowiedzą na tę prośbę o pomoc, biorąc pod uwagę, że Kanada jest miejscem osiedlenia  trzeciej co do wielkości diaspory ukraińskiej.

Poniżej kontynuacja tekstu

„Zagraniczni ochotnicy potrafią sprawić, że sprawy wydają się bardziej bliskie” – powiedział Wentzell, który napisał książkę o Kanadyjczykach walczących w hiszpańskiej wojnie domowej.

„Więc, jeśli ci ochotnicy będą wysyłać do domu filmy TikTok z linii frontu, to myślę, że to fundamentalnie zmieni sposób, w jaki Kanadyjczycy postrzegają konflikt”.

Ale Wentzell zauważył również, że istnieje różnica między oficjalnymi ukraińskimi siłami zbrojnymi a „znaczną liczbą   milicji, które już istnieją lub mogą powstać” w takich sytuacjach.

Niektóre jednostki paramilitarne na Ukrainie, a nawet niektóre segmenty ukraińskiego wojska, były powiązane ze skrajnie prawicowym ekstremizmem i nienawiścią, a nawet oskarżano je wcześniej o zbrodnie wojenne.

Ustawa o zaciągu zagranicznym faktycznie ogranicza, kiedy obywatele  mogą walczyć w wojnie, która nie dotyczy bezpośrednio Kanady. Uchwalona w 1937, miała na celu utrzymanie neutralności Kanady podczas hiszpańskiej wojny domowej i zasadniczo zabroniła dołączania do obcego wojska w celu walki z krajem, który Kanada uważa za „przyjazny”.

Wentzell, który dokładnie przestudiował tę ustawę, uważa, że ​​ci, którzy będą walczyć o Ukrainę, nie naruszają prawa. Tego samego nie można powiedzieć o tych, którzy mogą wstąpić do rosyjskiego wojska, mimo że Kanada i Rosja nie są w stanie wojny.

Jednocześnie powiedział, że ochotnicy powinni być ostrożni przy dołączaniu do ukraińskich jednostek paramilitarnych, ponieważ przynależność do niektórych grup może narazić ich na naruszenie kanadyjskiego prawa.

Kijów powiedział, że każdy, kto chce dołączyć do międzynarodowej brygady, powinien skontaktować się z   ambasadą Ukrainy.

Rząd federalny nie odniósł się bezpośrednio do kwestii legalności walk Kanadyjczyków na Ukrainie, ani tego, czy wspiera tych, którzy chcą to zrobić. Zamiast tego ministrowie federalni potraktowali tę kwestię jako kwestię indywidualną.

„Powiem, że jest to indywidualna decyzja, którą Kanadyjczycy podejmują na własną rękę, a naszym zadaniem jako rządu jest dostarczanie informacji o powadze sytuacji na Ukrainie” – powiedziała we wtorek minister obrony Anita Anand.

Zaproszenie zagranicznych ochotników do walki na Ukrainie wzbudziło obawy Stephanie Carvin, byłej analityk ds. bezpieczeństwa narodowego, która zauważa, że grupy ekstremistów w Kanadzie i gdzie indziej zawsze szukają okazji do zdobycia wyszkolenia i doświadczenia wojskowego. Walki na Ukrainie na to pozwalają.

Woolsey zauważył, że Kanada powiedziała, że ​​ci, którzy chcą zgłosić się na ochotnika do walki o Ukrainę, są mile widziani, aby to zrobić, dodając, że wie o innych krajach, które ostrzegały przed tym swoich obywateli.

Brytyjski premier Boris Johnson w poniedziałek ostrzegł mieszkańców swojego kraju przed udziałem w walkach na Ukrainie po tym, jak  minister spraw zagranicznych w jego rządzie wyraziła poparcie.

tymczasem Joshua Robertson z Barriere w Kolumbii Brytyjskiej, którego dziadek przyjechał do Kanady w latach 30. z Ukrainy, powiedział, że jego związek z tym krajem jest „tak głęboki”, że nie da się tego wyjaśnić. „To po prostu coś, co wzywa mnie do powrotu ” – powiedział. „Muszę jechać i pomóc”.

 

 

za The Canadian Press