Odno­śnie arty­ku­łu na stro­nie 10 pana Ada­ma Śmie­cha w Goń­cu 19 — 25 maja 2020.

        Dzi­wi mnie, że dalej Pan nie rozu­mie i nie poj­mu­je, że Buczę zor­ga­ni­zo­wa­li sami Ukra­iń­cy, któ­rzy mają histo­rię robić wła­śnie takie okru­cień­stwa nawet na swo­ich ludziach.

        Sami mówią: swój swe­go, aby obcy się bał (Bij soj swo­ho, aby czu­żyj sia bojał).

        Dowo­dy histo­rycz­ne to rzeź nie­win­nych ludzi na Woły­niu, ban­dy UPA w Biesz­cza­dach, SS – prze­cież to wyszko­le­ni przez Niem­ców Ukra­iń­cy robi­li to, co robi­li, czy­li znę­ca­li się i okrut­nie mor­do­wa­li nawet swo­ich, gdy ktoś nie był zwie­rzę­ciem w ludz­kiej skó­rze (bo wyjąt­ki się zdarzają).

        Oni nie mają lito­ści. Po tru­pach, aby zabi­jać. Czy Pan taki śle­py, że nie widzi, że to jest takie samo?!

        Zachód nie zna histo­rii i ma inte­re­sy popie­rać Ukra­iń­ców, ale Pan jako Polak powi­nien to widzieć.

        Waż­ne pyta­nie jest takie, co nasz pol­sko­ję­zycz­ne rząd ma za inte­res, aby wspie­rać ban­dy­tów Ukra­iny? Chy­ba to, że są tacy sami, bo mają tę samą wia­rę reli­gij­ną, jak komik Ukrainy.

        To pan ma nie­odro­bio­ną lek­cję histo­rii, a powi­nien Pan się pod­szko­lić, infor­mo­wać roda­ków, jakie okru­cień­stwa mogą ich spo­tkać (przy oka­zji popie­ra­nia przez rząd) z rąk ban­dy­tów ukraińskich.

        Oni mają swo­ją histo­rię i swo­je opowiadania.

Woj­tek Mazurkiewicz

(z Sano­ka)

PS 1. Jesz­cze musi Pan wziąć pod uwa­gę, że ten komik ukra­iń­ski może zahip­no­ty­zo­wał ludzi, że nie widzą tego komi­ka fał­szu i obłu­dy, i nimi (ludź­mi) mani­pu­lu­je. W koń­cu trze­ba przy­znać że komik, to jego zawód, a cały świat to sce­na teatral­na, na któ­rej występuje.

PS 2. Prze­cież póki świat zoba­czył „Buczę” (mor­dy) to tam byli tyl­ko Ukra­iń­cy i zmon­to­wa­li co chcie­li. Nie było postron­nych z Zacho­du ludzi. Tyl­ko po fak­cie widzie­li to, co Ukra­iń­cy czy ten komik ukra­iń­ski zmon­to­wał. Prze­cież powin­ni być zdję­cia, jak Rosja­nie to robi­li, a tego nie ma, tyl­ko ukra­iń­ski komentarz.

Od redak­cji: Sza­now­ny Panie, nie wiem, czy „pije” Pan do mnie, czy do auto­ra tek­stu, odpo­wiem za sie­bie, że jeśli Pan wie, to co Pan twier­dzi, pro­szę poka­zać dowody;

        po dru­gie, sto­sun­ki mię­dzy pań­stwa­mi pole­ga­ją na inte­re­sach, a nie „miło­ści”; Niem­cy z Rosja­na­mi robią świet­ne inte­re­sy, mimo tego że od cza­su do cza­su mor­do­wa­li się w prze­szło­ści z dużym okru­cień­stwem, (pod­rzu­ce­nia Leni­na nie wspominając).

        Histo­rycz­ne zbrod­nie Ukra­iń­ców na Pola­kach powin­ny być wyja­śnio­ne; ofia­ry eks­hu­mo­wa­ne i god­nie pocho­wa­ne etc. Nikt, żaden naród, żaden czło­wiek nie jest zbrod­nia­rzem  z uro­dze­nia. A ponad­to, oby­wa­te­le Ukra­iny to cały kalej­do­skop naro­dów; Rosja­nie, Pola­cy, Węgrzy, Rusi­ni, Żydzi etc. i ich posta­wy i pamięć histo­rycz­na też jest zależ­na od pochodzenia.

•••

Doty­czy arty­ku­łu prof. Woj­cie­cha Bła­sia­ka o Niem­cach z poprzed­nie­go nume­ru „Goń­ca”

        Spo­ro w tym praw­dy, ale i tro­chę prze­gię­cia. Niem­cy nie są żad­nym kolo­sem eko­no­micz­nym, a już napew­no nie ener­ge­tycz­nym. Zga­dzam się, że ich rząd dopro­wa­dził do paso­żyt­nic­twa pod Mer­kel, ale sto­pa życio­wa prze­cięt­ne­go Niem­ca nie tyl­ko nie pod­nio­sła się od 92 roku, ale znacz­nie opadła.

        Cie­ka­wy arty­kuł choć tro­chę prze­sa­dzo­ny w nie­któ­rych aspek­tach no i ciut skrzy­wio­ny poprzez patrze­nie przez wąski pry­zmat Pol­ski w kon­klu­zji. Ogól­na teo­ria jed­nak jest cie­ka­wa i trud­na do podważenia.

Rafa­el Tyszler

•••

        NATO wrzu­ci­ło Ukra­inę pod nad­jeż­dża­ją­cy auto­bus albo lepiej nad­jeż­dża­ją­cy pociąg. Zigno­ro­wa­li usta­le­nia Miń­skie, uzbro­jo­no Ukra­inę po zęby, uru­cho­mio­no ponad 40 bio labo­ra­to­riów, nie dopusz­czo­no do poko­jo­wych roz­mów, a teraz chcą nego­cjo­wać poko­jo­we usta­le­nia ze stra­tą tery­to­riów przez Ukra­inę bez Ukrainy.

        Jest takie Irlandz­kie powie­dze­nie nie­zmier­nie pasu­ją­ce do tej sytu­acji, a mia­no­wi­cie: — gdy dwóch Irlan­dycz­ków się kłó­ci, to jed­ne­go wcze­śniej odwie­dził Anglik

Andy Wie­rus

Od redak­cji: Dobre powiedzenie