59-letni lekarka została skazana na dwa lata i dziewięć miesięcy więzienia oraz grzywnę w wysokości 28 000 euro. za wydawanie zwolnień z masek  podczas kryzysu związanego z COVID.

Według doniesień niemieckich mediów , lekarka wydała ponad 4000 zaświadczeń dla pacjentów, których wielu nigdy nie widziała i została oskarżona o sprzedawanie zwolnień i wystawianie fałszywych zaświadczeń lekarskich.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Oprócz kary więzienia musi zapłacić grzywnę w wysokości 28 000 euro (30 300 dolarów) i czasowo utraci licencję lekarską .

Jedna z pracownic gabinetu lekarki została również skazana na karę grzywny w wysokości 2700 euro (2920 dolarów) za współpracę z pracodawcą w zarzucanym jej przestępstwie.

Chociaż udzielanie zwolnień lekarskich pacjentom bez uprzedniej wizyty jest niezgodne z prawem w Niemczech, wykazano, że maski na twarz mają negatywny wpływ na zdrowie, a także są nieskuteczne w zapobieganiu rozprzestrzenianiu się COVID-19 . Pomimo ich nieskuteczności i negatywnego wpływu na zdrowie psychiczne i fizyczne, maski były obowiązkowe  w większości miejsc publicznych w Niemczech, w tym w szkołach, transporcie publicznym i sklepach spożywczych.

Według prokuratury powodem wydania zaświadczeń o zwolnieniu z maseczek były poglądy polityczne lekarki z Weinheim w powiecie Rhein-Neckar, która uznała wymagane prawem obostrzenia związane z COVID za niewłaściwe i niezgodne z konstytucją. Oskarżony lekarz wielokrotnie wypowiadał się przeciwko nakazom noszenia masek podczas demonstracji i na filmach na YouTube.

RedaktionsNetzwerk Deutschland poinformował , że ponad 100 protestujących okazywało poparcie dla lekarki przed budynkiem sądu

W podobnej sprawie w połowie listopada 2022 r. lekarz w Bawarii otrzymał roczny wyrok w zawieszeniu i grzywnę w wysokości 50 tys.