Pierre Ny St-Amand z Quebecu, oskarżony o wjechanie autobusem w punkt daycare w okolicy Monteralu i zabicie dwójki dzieci, jest zdolny do tego, by stanąć przed sądem. W zeszłym tygodniu prawnik mężczyzny wystąpił z wnioskiem o badanie psychiatryczne jego klienta i stwierdzenie, czy mentalnie jest on gotowy, by uczestniczyć w procesie kryminalnym.

51-letni kierowca autobusu z Laval został aresztowany 8 lutego, po tym jak wjechał w punkt opieki nad dziećmi w dzielnicy Ste-Rose. Spowodował śmierć dwójki 4-latków i ranił sześcioro innych dzieci. Postawiono mu dwa zarzuty zabójstwa pierwszego stopnia, a także siedem innych, m.in. usiłowania zabójstwa i stosowania przemocy.

Prawnik St-Amanda zawnioskował o jeszcze jedną ocenę swojego klienta – tym razem o zdolność przyjęcia odpowiedzialności kryminalnej. Przedmiotem oceny ma być to, czy St-Amand w momencie popełnienia domniemanego przestępstwa cierpiał na zaburzenia psychiczne. Sąd przyjął wniosek. Prokurator potwierdził, że drugi wniosek jest uzasadniony, biorąc pod uwagę zapisy w tajnym raporcie psychiatrycznym przygotowanym w odpowiedzi na pierwszy wniosek o ocenę.

Drugie badanie St-Amanda odbędzie się w szpitalu psychiatrycznym w Montrealu.

Podczas zeszłotygodniowej wizyty w sądzie oskarżony zachowywał się, jakby był w transie. Chodził z trudnością i miał zamknięte oczy, gdy wchodził na salę sądową. Jego prawnik powiedział wówczas, że ma trudności w komunikowaniu się z klientem. W ostatni piątek St-Amand był z kolei przytomny i czujny.