Prof. Peter V. Hall z Simon Fraser University zajmujący się zagadnieniami związanymi z logistyką szacuje, że w ciągu kilku dni powinniśmy wrócić do normalnego przepływu ładunków po 13-dniowym strajku pracowników portowych. Dodaje jednak, że związek zawodowy International Longshore and Warehouse Union Canada i władze portu B.C. Maritime Employers Association powinny dogadać się w sprawie długoterminowych zmian strukturalnych, czyli poważnie wziąć pod uwagę szkolenia i automatyzację. W zawartym porozumieniu widać zapowiedź zmian.

Pracownicy portu wrócili do pracy w czwartek po południu. Vancouver Fraser Port Authority pokazywało dzień później, że terminale Centerm, Vanterm, Deltaport i Fraser Surrey pracują normalnie. Ciężarówki na załadunek i rozładunek czekały od 20 minut do 1 godziny i 13 minut.

Związek zrzesza 7400 pracowników. Strajk zaczął się 1 lipca.

Pracodawca, czyli BCMEA, informuje, że umowa musi być jeszcze ratyfikowana przez obie strony. Jej szczegóły na razie nie są ujawniane.