Sławomir Cenckiewicz zrezygnował ze stanowiska Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN). Rezygnację złożył 22 kwietnia 2026 r. na ręce prezydenta Karola Nawrockiego, a została ona przyjęta z dniem 23 kwietnia 2026 r. Pełniącym obowiązki szefa BBN został gen. Andrzej Kowalski (dotychczasowy zastępca). Główną przyczyną jest trwający od miesięcy konflikt z rządem Donalda Tuska dotyczący dostępu do informacji niejawnych. Służby (m.in. SKW) cofnęły Cenckiewiczowi poświadczenia jeszcze przed objęciem przez niego funkcji szefa BBN. Mimo wygranej w sądzie (15 kwietnia 2026 r. Naczelny Sąd Administracyjny uznał działania służb za bezprawne), rząd według Cenckiewicza nadal blokuje mu dostęp do tajnych materiałów. To paraliżuje pracę BBN — szef urzędu nie może w pełni uczestniczyć w kluczowych posiedzeniach i decyzjach.
W swoim oświadczeniu na X Cenckiewicz napisał m.in.:„Wobec bezprawnych działań rządu Donalda Tuska, który nie szanuje prawomocnych wyroków sądów i bezpodstawnie odbiera mi prawo dostępu do informacji niejawnych […] podjąłem ją [decyzję] w odpowiedzialności za państwo, którego jeden z ważnych urzędów – Biuro Bezpieczeństwa Narodowego – został poddany brutalnej ingerencji i presji ze strony rządu Donalda Tuska. Niespotykany dotąd w historii antypaństwowy wandalizm Tuska i jego współpracowników…” Zapowiedział też, że od teraz będzie wspierał prezydenta Nawrockiego „w zupełnie innej roli” (prawdopodobnie jako doradca/minister w Kancelarii Prezydenta).
Konflikt trwał od miesięcy i był publicznie znany. Cenckiewicz (historyk, specjalista od komunistycznych służb) jest bliskim współpracownikiem prezydenta Nawrockiego. Sprawa ma wymiar polityczny — prawica oskarża rząd Tuska o szykany i paraliżowanie instytucji prezydenckich, a krytycy Cenckiewicza mówią o absurdalnej sytuacji, w której szef BBN nie ma dostępu do tajemnic.
To dość spektakularne odejście po zaledwie ok. 8 miesiącach na stanowisku.
15 kwietnia Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skierowane w 2025 roku skargi kasacyjne Kancelarii Prezesa Rady Ministrów od wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w których to WSA uchylił decyzję o cofnięciu Sławomirowi Cenckiewiczowi poświadczeń bezpieczeństwa w zakresie dostępu do informacji niejawnych.
Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński podał wówczas, że wyrok NSA nie oznacza, że Cenckiewicz „automatycznie odzyskał on dostęp do informacji niejawnych”. Dodał, że „w okresie od wydania wyroków NSA do dnia zakończenia kontrolnego postępowania sprawdzającego szef BBN nie posiada dostępu do informacji niejawnych i nie ma prawa posługiwać się wydanymi mu poświadczeniami bezpieczeństwa”.


































































