Premier Kanady Justin Trudeau powiedział w czwartek, że wezwał dyrektorów pięciu największych sieci supermarketów w kraju, w tym Loblaws, Sobeys i Metro, aby wypowiedzieli się w sprawie cen w swoich sklepach ponieważ Kanadyjczycy skarżą się na drożyznę.

Trudeau poinformował, że rząd poprosił dyrektorów pięciu największych sieci spożywczych, aby przyjechali do Ottawy w przyszłym tygodniu, aby wyjaśnić, w jaki sposób ustabilizują ceny.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Piątka ta reprezentuje 80% rynku. Będą mieli czas do 9 października, aby przedstawić propozycję, którą Ottawa miałaby zaakceptować.

“Jeśli ich plan nie przyniesie prawdziwej ulgi… podejmiemy dalsze działania i niczego nie wykluczamy, w tym środków podatkowych” – powiedział Trudeau.

“W kraju takim jak Kanada nie ma sensu, aby  największe sieci spożywcze osiągały rekordowe zyski, podczas gdy Kanadyjczycy walczą o to, by stać ich było  na jedzenie”.

W 2022 r. trzy największe kanadyjskie sklepy spożywcze – Loblaws, Sobeys i Metro – łącznie odnotowały ponad 100 miliardów dolarów kanadyjskich (74 miliardy dolarów) sprzedaży i zarobiły ponad 3,6 miliarda dolarów kanadyjskich. Firmy te spotkały się również z presją ze strony opozycyjnej  NDP krytykującej wysokie ceny artykułów spożywczych.

Loblaws, Metro, Sobey’s i Walmart Canada nie skomentowały tej wypowiedzi.

Sondaże  pokazują, że gdyby wybory odbyły się teraz,  konserwatyści , którzy oskarżają Trudeau o napędzanie inflacji poprzez wysokie wydatki rządu, zdobyliby władzę i zakończyliby osiem lat rządów liberałów,

Trudeau powtórzył, że nie planuje zrezygnować przed następnymi wyborami, które muszą się odbyć do października 2025 roku.

Lider konserwatystów Pierre Poilievre w czwartek ponownie obwinił Trudeau za kryzys mieszkaniowy i powiedział, że przedstawi własny plan budowy domów w parlamencie, gdy zbierze się on na sesji po letniej przerwie.