Zgodnie z nową dyrektywą rządową opublikowaną w środę w Dzienniku Urzędowym prowincji szkoły w Quebecu będą musiały dopilnować, aby nowo wybudowane lub odnowione łazienki i przebieralnie były dostosowane do płci, a nie neutralne pod względem płci.

„Uważam, że nasi chłopcy i dziewczęta w szkołach mają prawo do prywatnej przestrzeni” – powiedział w środę minister edukacji Bernard Drainville.

Drainville stwierdził wówczas, że szkoła powinna starać się o to, aby uniknąć dyskomfortu i molestowania młodych dziewcząt.

Premier François Legault zlecił Ministrowi Rodziny Suzanne Roy powołanie komitetu doradczego w celu zbadania tej sprawy .

„Jesienią ubiegłego roku ogłosiłem, że będziemy kontynuować prace nad tą dyrektywą” – powiedział, dodając, że wierzy, że komisja dojdzie do tego samego wniosku.

Nowa dyrektywa wchodzi w życie natychmiast. Stanowi, że placówki usług szkolnych „wdrażają dostępne im środki, aby wszystkie łazienki i przebieralnie, które w przyszłości będą budowane lub odnawiane, były dostosowane do płci (chłopcy/dziewczęta)”.

Szkoły w budowie, które są ukończone w co najmniej 30 procentach, mogą jednak zachować łazienki neutralne pod względem płci. Szkoły, które mają już łazienki neutralne pod względem płci, nie będą musiały ich zmieniać.

„Jesteśmy ludźmi pragmatycznymi. Nie chcemy opóźniać postępu prac nad nowymi szkołami” – wyjaśnił Drainville.

Nowa dyrektywa ministra nakłada także na centra usług obowiązek zapewnienia indywidualnych łazienek, które będą zawsze dostępne, bezpieczne i zlokalizowane w miejscach, zapewniających odpowiedni nadzór.

„Te przepisy respektują prawa każdego człowieka” – stwierdził Drainville. „To pełne szacunku i wyważone rozwiązanie”.

Z ministrem nie zgadza się grupa zwolenników LGBT+ Family Coalition.

„To nie jest dobrze wyważone, ponieważ napiętnuje inne dzieci” – powiedziała Mona Greenbaum, współdyrektorka grupy. „Z wszelkiego rodzaju badań wiemy, że brak potwierdzenia ich tożsamości płciowej dla młodych ludzi jest bardzo szkodliwy”.