Według Statistics Canada, jeśli poziom imigracji utrzyma się na obecnym poziomie to do 2041 r. jedna trzecia Kanadyjczyków będzie urodzona poza granicami kraju.

Jak wynika z notatki informacyjnej StatCan uzyskanej przez Blacklock’s Reporter, liczba mieszkańców Toronto urodzonych za granicą będzie jeszcze większa, przewyższając liczbę mieszkańców urodzonych w Kanadzie.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

„Populację tymczasowych mieszkańców Kanady oszacowano na 2 511 437 osób, czyli więcej niż całkowita populacja rdzennych mieszkańców Kanady” – czytamy w dokumencie z 7 lutego „Wzrost liczby nierezydentów wynikał głównie ze wzrostu liczby osób posiadających zezwolenia na pracę i naukę”.

Prognozy StatCan faktycznie spadły od grudnia 2023 r., kiedy agencja podała, że ​​do 2041 r. ponad połowa osób mieszkających w Kanadzie to będą imigranci lub urodzone w Kanadzie dzieci imigrantów.
StatCan przewidywał wówczas, że do 2041 r. liczba imigrantów i ich dzieci urodzonych w Kanadzie może wynieść 52,4%, czyli 25 milionów z 47,7 miliona przewidywanej populacji kraju.

Populacja Kanady rośnie najszybciej w grupie G7 i zajmuje siódme miejsce w grupie G20, i wynosi obecnie ponad 41 milionów .
StatCan podał, że w trzecim kwartale 2023 roku populacja Kanady wzrosła o ponad 430 000, co stanowi najszybsze tempo wzrostu od 1957 roku. Około 313 000 z nich to niestali rezydenci, którzy przybyli do pracy lub na studia.
W 2023 r. większość kanadyjskich miast odnotowała wzrost liczby imigrantów . Największy wzrost odnotowały St. John’s (81,2 proc.), Saskatoon (69,4 proc.) i Regina (68,6 proc.). StatCan podał również, że miasta Alberty przyciągają obecnie więcej imigracji międzyprowincjalnej niż gminy Kolumbii Brytyjskiej.
W miastach Ontario drugi rok z rzędu rekordowa liczba osób opuściła prowincję.

W miastach Alberty nastąpił wzrost liczby ludności, ponieważ przybywali do nich ludzie z innych prowincji. Calgary, Edmonton i Lethbridge odnotowały najwyższe zyski netto od lat 2001/2002, a Red Deer odnotował największy wzrost od roku 2005/2006.