Noc sylwestrowa z 31 grudnia 2025 na 1 stycznia 2026 była w kilku krajach Europy Zachodniej naznaczona znacznymi zamieszkami, głównie związanymi z nielegalnymi fajerwerkami, atakami na policję i służby ratunkowe, podpaleniami pojazdów oraz starciami ulicznymi.

W Holandii to był jeden z najbardziej chaotycznych sylwestrów w ostatnich latach. Policja określiła poziom przemocy jako “bezprecedensowy”. Ataki fajerwerkami, kamieniami i koktajlami Mołotowa na policję, strażaków i ratowników w wielu miastach (m.in. Amsterdam, Rotterdam, Haga, Breda, Haarlem, Groningen). Podpalenia samochodów, pojemników na śmieci i budynków (np. historyczny kościół w Amsterdamie poważnie uszkodzony).
Co najmniej 2 osoby zginęły w wypadkach z fajerwerkami, wiele rannych (w tym dzieci).
Zatrzymano około 250 osób, w niektórych miastach musiano użyć oddziałów antyterrorystycznych (ME) i armatek wodnych. To był ostatni sylwester przed wprowadzeniem ogólnokrajowego zakazu sprzedaży fajerwerków konsumentom.

W Belgii zamieszki miały miejsce głównie w dużych miastach, mimo zakazu używania fajerwerków. W Brukseli: 159 aresztowań, podpalono 60-70 samochodów, tramwaje i autobusy, atakowano policję fajerwerkami i koktajlami Mołotowa. Strażacy gasili liczne pożary pojazdów i śmieci.
W Antwerpia około doszło do 49-60 aresztowań, miały miejsce starcia z policją, podpalenia i akty wandalizmu. Kilku policjantów zostało rannych. Zakaz fajerwerków nie zapobiegł chaosowi.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

We Francji tradycyjnie już podpalano samochody. To coroczny “rytuał” w niektórych dzielnicach. Spalono około 1173 pojazdów (więcej niż rok wcześniej). Około 505 aresztowań w całym kraju.
Zmobilizowano 90-100 tys. policjantów i żandarmów. Incydenty głównie w dzielnicach imigranckich. Ministerstwo oceniło noc jako “spokojniejszą” pod względem starć, ale z większą liczbą podpaleń.

W RFN 5 osób zginęło w wypadkach z fajerwerkami (w tym dwóch 18-latków od domowej pirotechniki w Bielefeld). W Berlinie  ponad 400 aresztowań, kilkudziesięciu rannych funkcjonariuszy, Hamburgu, Lipsku (Connewitz – znane z zamieszek), Kolonii i innych miastach – rzucano fajerwerkami, butelkami, kamieniami. Podpalenia, barykady uliczne. Policja musiała blokować dzielnice. Debata o zakazie prywatnych fajerwerków nabrała tempa.

W 2025/2026 skala tych wydarzeń w Holandii i Belgii była szczególnie wysoka.

Mimo to policja nie strzelała gumowymi kulami ani nie używała innych skutecznych metod kontroli tłumu jak np LRAD. LRAD są w posiadaniu niektórych sił policyjnych (np. w Niemczech i Holandii),