Oby­wa­te­li Pol­ski nadal obo­wią­zu­je zale­ce­nie, aby uni­kać podró­ży na Bia­ło­ruś. Nie zakła­da­my dobrej woli ze stro­ny bia­ło­ru­skiej – sko­men­to­wał infor­ma­cje o cza­so­wym znie­sie­niu  przez Bia­ło­ruś, wiz dla Pola­ków rzecz­nik MSZ,   Łukasz Jasina.

Pań­stwo­wy Komi­tet Gra­nicz­ny (GPK) w Miń­sku poin­for­mo­wał, że Bia­ło­ruś zno­si wizy dla oby­wa­te­li Pol­ski od 1 lip­ca do koń­ca roku. W przy­pad­ku prze­jaz­du przez ten kraj tran­zy­tem nadal potrzeb­na będzie wiza. GPK napi­sał, że decy­zję o cza­so­wym znie­sie­niu wiz pod­jął Alak­sandr Łuka­szen­ka w celu „pod­trzy­ma­nia rela­cji dobro­są­siedz­kich”. Wcze­śniej podob­ne decy­zje pod­ję­to wobec oby­wa­te­li Litwy i Łotwy.

W komu­ni­ka­cie bia­ło­ru­ska straż gra­nicz­na uści­śla, że znie­sie­nie obo­wiąz­ku wizo­we­go obo­wią­zy­wać będzie od 1 lip­ca do 31 grud­nia włącz­nie. Oso­by podró­żu­ją­ce na Bia­ło­ruś będą mogły prze­kro­czyć gra­ni­cę na przej­ściach gra­nicz­nych z Pol­ską. Nie ma ogra­ni­czeń, doty­czą­cych czę­sto­tli­wo­ści takich wizyt, jed­nak w cią­gu roku kalen­da­rzo­we­go licz­ba dni spę­dzo­nych na Bia­ło­ru­si nie może prze­kro­czyć 90.

reklama

Podróż­ni z Pol­ski mogą poru­szać się po całym tery­to­rium kra­ju, włącz­nie ze stre­fą przy­gra­nicz­ną po uprzed­nim ust­nym poin­for­mo­wa­niu o tym stra­ży gra­nicz­nej. By prze­kro­czyć gra­ni­cę, oprócz waż­ne­go pasz­por­tu nale­ży mieć przy sobie ubez­pie­cze­nie medycz­ne oraz zie­lo­ną kar­tę, jeśli jedzie się samo­cho­dem. Nie jest potrzeb­ny test na COVID-19.

W kwiet­niu wła­dze Bia­ło­ru­si wpro­wa­dzi­ły moż­li­wość bez­wi­zo­we­go wjaz­du do tego kra­ju dla oby­wa­te­li Litwy i Łotwy. Począt­ko­wo obo­wią­zy­wał on mie­siąc, a następ­nie został prze­dłu­żo­ny do koń­ca roku.

Bio­rąc pod uwa­gę róż­ni­cę cen pod­sta­wo­wych arty­ku­łów mię­dzy Pol­ską a Bia­ło­ru­sią wypra­wa do tego kra­ju wyda­je się być bar­dzo opła­cal­na o pięk­nych kurortach/sanatoriach nie wspominając…

 

 

Zapra­sza­my do wspie­ra­nia naszej dzia­łal­no­ści poprzez dota­cje oraz odwie­dze­nie naszych stron na Face­bo­oku i w Youtu­be