Najpierw o Wlk. Brytanii. Już majowe wybory lokalne w 2025 roku pokazały gwałtowny bunt społeczeństwa brytyjskiego przeciwko lewicowemu establishmentowi. Wyniki tamtych wyborów były bezprecedensowe. Pokazały, że Anglicy odrzucają radykalną lewicę i zmierzają w stronę na prawo!

Partia Reform UK, narodowo-konserwatywne ugrupowanie utworzone przez Farage’a, zmiażdżyło w tych wyborach lokalnych Partię Pracy i skrajną lewicę Przejęła ona wtedy 1/3 radnych, podczas gdy Partia Pracy Starmera stracila około połowy z ok. 2,5 tys. mandatów, które posiadała.

Przyczyny totalnej porażki Starmera w roku 2025 – w skrócie:
Po pierwsze — migracja: kłamstwa, że granice są „pod kontrolą”, a tymczasem Brytyjczycy obserwowali rekordowe liczby nielegalnych migrantów. Po drugie — koszty życia. Ceny energii, mieszkań i usług publicznych wydatnie rosły, jak i zmęczenie kosztami wsparcia Ukrainy . Po trzecie — kryzys tożsamości. Tradycyjny wyborca dowiadywał się, że powinien bardziej uważać na język inkluzywny niż na własną pensję. Słyszało się (zbyt często) o znaczeniu społeczności muzułmańskiej dla państwa brytyjskiego.
Nic dziwnego, że wśród labourzystów rośnie panika. Jeszcze dwa lata temu partia miała około 34 procent poparcia. Dziś sondaże pokazują tylko 17 procent i nie widać oznak odbicia. Labour zaczyna przypominać człowieka, który zorientował się, że tonie i nie bardzo wie, jak się ratować. Według prognoz Sky News partia Farage’a zdobyła w wyborach siódmego maja 2026 ponad 1400 miejsc i osiem pełnoprawnych rad w wyborach lokalnych i stała się największą partią w kraju. Nigel Farage na wiecu zwycięstwa swojej partii powiedział: ” Chcę wznieść toast za Reformę.(…) Wyniki przekroczyły moje najlepsze oczekiwania” !

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Fala porażki lewicowej partii Pracy Starmera utrzymuje się nadal na powierzchni życia społeczno – politycznego Anglii. Keir Starmer i jego Labour Party dostali takie polityczne lanie, jakiego partia nie pamięta od dekad. Labour straciła 1446 radnych i po raz pierwszy od ponad stu lat spadła na trzecie miejsce. Wynik tych ostatnich wyborów ostatecznie potwierdził upadek Partii Pracy oraz kolejne sukcesy partii Reform UK, szczególnie w północnej Anglii i dawnych bastionach robotniczych i pokazały gwałtowny zwrot brytyjskich wyborców przeciwko lewicowemu establishmentowi.”

A więc w Europie dzieje się ! Brytyjczycy odzyskują swój kraj !

Podobnie można się wyrazić o Francji, gdzie w marcu tego roku odbyły się wybory (również) samorządowe. Ich wynik wskazuje również na to, że i ta „Najstarsza Córa Kościoła Katolickiego” nie tylko zaczyna się budzić z komunistycznej śpiączki i chyli głowę nad chrzcielnicą z wodą święconą, (od stycznia do kwietnia 2026 – ponad 21 tysiecy młodych Francuzów przyjęło chrzest święty ) – ale też rośnie we Francji sprzeciw wobec lewicowej wizji społeczeństwa pozbawionego tradycji, granic i tożsamości.
Oto , co wskazuje na to “przebudzenie” w kraju nad Sekwaną:
“zagrażająca” Unii Europejskiej i neokomunistycznemu porządkowi współczesnej Europy francuska partia Zjednoczenie Narodowe (Rassemblement National, RN), kierowane dotąd przez Marine Le Pen, obecnie od 2022 na czele stoi Jordan Bardella – zdobywa wśród Francuzów coraz więcej poparcia.
Bardella i inne partie prawicowe odnieśli w ostatnich latach, a zwłaszcza teraz, wiosną 2026 roku, znaczące sukcesy wyborcze we Francji.

Aktualny stan rzeczy w maju 2026 r.:
• Sukcesy w wyborach samorządowych: w wyborach samorządowych w marcu 2026 r. RN odnotowało znaczny wzrost poparcia i w pierwszej turze wystawiło najsilniejszych kandydatów w 58 gminach, znacznie więcej niż w 2020 r. (11 gmin).
• Nastroje przed 2027 r.: wyniki te są traktowane jako barometr nastrojów przed wyborami prezydenckimi w 2027 r., przy czym w sondażach Bardella jest faworytem do wprowadzenia się do Pałacu Elizejskiego.
• Obietnice wyborcze: jeśli szef tej prawicowej partii wygra wybory prezydenckie w 2027 r., zapowiedział, że zleci usunięcie flagi europejskiej z Pałacu Elizejskiego.
We Francji do głosu dochodzą też i inne znaczące ugrupowania, są nimi prawicowi Republikanie (Les Républicains, LR) oraz skrajnie prawicowa partia Rekonkwista (Reconquête, R!) Érica Zemmoura.

Wybory prezydenckie we Francjii odbędą się w 2027 roku i choć prezydencka kampania jeszcze formalnie się nie rozpoczęła. to już całkiem wyraźnie układa się tam francuska scena polityczna. Najnowsze sondaże prezydenckie przed wyborami wskazują, że zaczynają pojawiać się pierwsze trwałe tendencje: Jordan Bardella pozostaje kandydatem na stanowisko prezydenta.

A więc Mackroniku – drżyj! bo twoja dalsza obecność w Pałacu Elizejskim wcale nie jest taka pewna…

Podsumowując: na Zachodzie Europy – zaczyna powoli ale systematycznie narastać sprzeciw wobec lewicowego progresywizmu i polityki odrywającej Europę od jej tradycyjnych fundamentów. O tym, jak wygląda pod tym względem sytuacja w Niemczech – poinformuję wkrótce.

 

Maria Legieć