21 października 2026 roku Ambasada Stanów Zjednoczonych w Ottawie opublikowała oficjalny „Fact Sheet” zatytułowany „Monitoring Canadian Activities in U.S. Politics”. Dokument bezpośrednio konfrontuje deklaracje premiera Marka Carney’a i minister przemysłu Mélanie Joly z publicznymi wypowiedziami i działaniami kanadyjskich polityków, które – według strony amerykańskiej – świadczą o próbach wpływania na politykę USA w przededniu wyborów śródokresowych 3 listopada.

Na początku dokumentu ambasada cytuje dwa zaprzeczenia. Carney 16 października mówił: „Nasze oczekiwanie jest absolutnie jasne: zagraniczne rządy, w tym Stany Zjednoczone, nie ingerują w nasze wybory, a my nie ingerujemy w ich wybory”. Joly 14 października zapewniała: „Absolutnie nie. Nigdy bym tego nie zrobiła i nigdy nie zaakceptowalibyśmy, by to samo robiono nam w Kanadzie”.

Następnie ambasada stwierdza, że rząd kanadyjski „zbywa obawy o potencjalną ingerencję w wybory USA, nawet gdy ministrowie i premierzy otwarcie opisują plany wpływania na amerykańską politykę w oficjalnych dokumentach i wystąpieniach publicznych”.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Najwięcej cytatów dotyczy Mélanie Joly
Dokument pięciokrotnie powołuje się na obecną minister przemysłu (wcześniej spraw zagranicznych). We wrześniu 2026 roku, w okresie przed wyborami śródokresowymi, Joly spotkała się z amerykańskimi urzędnikami Demokratów w Bostonie i Chicago. Zapytana, czego oczekuje w sprawie ceł, jeśli Demokraci wygrają wybory, odpowiedziała: „Właśnie dlatego spotykam się z tyloma gubernatorami i potencjalnymi kandydatami na prezydenta”.

W sierpniu 2026 roku mówiła o „celowaniu w produkty, które uderzą w stany USA” i o „mądrym i strategicznym wywieraniu politycznej presji”. Podobne wypowiedzi padły już w marcu 2025 roku: o nacisku na firmy amerykańskie w kluczowych stanach republikańskich, by wywierały presję na administrację Trumpa, oraz o „podwojeniu” działań wobec produktów mających polityczny wpływ w stanach republikańskich.

Doug Ford i inne działania
Premier Ontario Doug Ford w sierpniu 2026 roku wysłał do Carney’a list wzywający do rozważenia dodatkowych odwetowych ceł na import ze „stanów politycznie znaczących dla obecnej bazy wsparcia administracji”. W październiku 2025 roku rząd Ontario ogłosił kampanię reklamową przeciw cłom o wartości 75 mln CAD, wykorzystującą fragmenty wypowiedzi Ronalda Reagana. Ford zapowiadał: „będziemy powtarzać ten przekaz w każdym okręgu republikańskim w całym kraju”.

W dokumencie wymieniono też liberalnego posła Anthony’ego Housefathera, który w sierpniu 2026 roku prowadził kampanię na Florydzie na rzecz demokratycznej kongresmen Debbie Wasserman Schultz przed prawyborami. 13 października 2026 roku – trzy tygodnie przed wyborami – kanadyjska konsul generalna Bernadette Jordan pojawiła się na spotkaniu w Vermont wyłącznie z demokratycznymi członkami Kongresu (Becca Balint i Jim McGovern). Rząd Kanady w marcu 2025 roku uruchomił też kampanię billboardową przeciw cłom w 12 stanach przeważnie republikańskich oraz w Waszyngtonie.

Ambasada przypomniała ponadto, że Kanada zajmuje drugie miejsce wśród krajów pod względem liczby postępowań za nielegalne głosowanie w wyborach USA. W 2026 roku co najmniej 11 Kanadyjczyków zostało oskarżonych lub skazanych za nielegalne głosowanie w wyborach i prawyborach z lat 2012–2024 (przypadki te nie są jednak powiązane z rządem federalnym).

Dokument kończy się jasnym stwierdzeniem: wszyscy Kanadyjczycy powinni powstrzymać się od prób udziału w wyborach amerykańskich lub wywierania na nie jakiegokolwiek wpływu. „Americans decide America’s elections”.

Reakcje Ottawy
Tego samego dnia Carney i Ford odpowiedzieli na zarzuty podczas konferencji prasowej. Carney podkreślił, że to Stany Zjednoczone zainicjowały działania handlowe, a Kanada reaguje w interesie swoich pracowników i rodzin: „Wszystkie nasze działania służą interesom kanadyjskich pracowników, kanadyjskich rodzin i przyszłości tej gospodarki”. Ford oświadczył, że nie ma „żadnego interesu” w ingerowaniu w wybory amerykańskie i skupia się na ochronie gospodarki Ontario. Dodał, że Amerykanie sami zdecydują w wyborach śródokresowych.

Sprawa wpisuje się w trwający od miesięcy spór handlowy wywołany cłami administracji Trumpa oraz wcześniejsze ostrzeżenia ambasadora Pete’a Hoekstry, który w połowie października mówił o „ścisłym monitorowaniu” działań kanadyjskich i wzywał do trzymania „nosa z dala” od amerykańskiej polityki. Ambasada USA, publikując formalny fact sheet z cytatami na papierze firmowym, nadała tym zarzutom oficjalny charakter na dwa tygodnie przed wyborami.

Kanadyjskie media (CBC, Globe and Mail, CTV, La Presse) relacjonują sprawę przede wszystkim jako kolejny element napięć handlowych i politycznych, podkreślając, że większość cytowanych wypowiedzi dotyczyła odwetowych ceł i ochrony interesów Kanady, a nie bezpośredniej kampanii wyborczej. Amerykańska strona traktuje jednak otwarte mówienie o „politycznej presji” na konkretne stany i partyjne spotkania jako przekroczenie granicy.