Ppremier Donald Tusk wygłosił noworoczne orędzie 1 stycznia 2026 roku (wieczorem). Tusk nazwał 2025 rokiem przełomu dla Polski, mimo burzliwej sytuacji na świecie. Podkreślił że wzrost gospodarczy „ruszył z kopyta”, skończyła się drożyzna, rozpoczęto wielkie inwestycje, uszczelniono granicę, naprawiono relacje z Europą i odzyskano miliardy z funduszy UE, Polacy wracają z emigracji, Polska nazywana jest „fenomenem” (gospodarka „złotowłosa”, Warszawa najatrakcyjniejszym miastem Europy wg Forbes).
Odwołał się do tysiąclecia koronacji Bolesława Chrobrego (2025), podkreślając, że polskie wartości (poszanowanie prawa, równość, wolność, tolerancja) to klucz do potęgi.
Zapowiedział, że rok 2026 będzie rokiem polskiego przyspieszenia (bez względu na sytuację światową). Główne priorytety to budowa najsilniejszej armii w Europie. Intensyfikacja wielkich inwestycji infrastrukturalnych. Szybkie „zdobywanie Bałtyku” (rozwój morski). Repolonizacja i odbudowa przemysłu (w tym obronnego); zasada „najpierw polskie” w zamówieniach publicznych. Twarda walka z przestępczością: „dociśniemy śrubę przestępcom wszelkiej maści” (kibolom, handlarzom narkotyków, skorumpowanym politykom, prorosyjskim bojówkarzom). Polska ma być oazą bezpieczeństwa.
Zakończył życzeniami: „To musi być kolejny dobry rok dla Polski – tysiąc pierwszy rok naszego państwa. I tego nam wszystkim życzę”.
Orędzie było optymistyczne, skupione na niezależności Polski od globalnych turbulencji i realizacji własnego planu.





























































