Odczyty z polskiej gospodarki pod koniec 2025. W listopadzie w odróżnieniu od października produkcja przemysłowa i budowlana wyraźnie spadła, a jednocześnie po raz pierwszy od czerwca odnotowano wzrost zatrudnienia A tempo wzrostu wynagrodzeń przyspieszyło do 7,1%. Zdaniem ekonomistów choć ogólna kondycja gospodarki pozostaje dobra najnowsze odczyty mogą oznaczać słabszy wzrost PKB. W czwartym kwartale pojawiły się zaskakujące dane z polskiej gospodarki za listopad. No i co? Rozumiecie coś z tego? Tak, że w listopadzie jest gorzej niż w październiku, bo produkcja przemysłowa i budowlana rozczarowała. Budowlana? Ale przecież to jest norma, że w krajach takich jak Polska (a i Kanada też), gdzie zima mieszka z nami przez sześć miesięcy, produkcja budowlana zimą hamuje. Lepiej, żeby w mrozie nie stawiali domów, bo będą koślawe jak grunt po mrozie ruszy. Więc nie wiem po co się te bzdety pisze? Pewnie po to, żeby sprawdzić czy autorytet nadawcy (nie chce mi się o nim pisać) medialnego pracuje, bo ktoś w tę wiadomość kliknął? Pewnie jeszcze wielu pamięta jak to powoływano się na autorytet i mówiono na przykład ‘w radiu powiedzieli’, a potem ‘powiedzieli w telewizji’. Niewielu zastanawiało się kto za tym stoi. A stali ci sami, bo przecież i radio i telewizja były kierowane przez tych samych, którym na celu było ogłupić ludzi, żeby tylko harował jak wół, po cichu i bez szemrania. Ci przesiąknięci takimi instrukcjami do dzisiaj próbują brylować na internetowych forach społecznościowych. Jakie tam się czasem głupoty wypisuje! Im większe głupoty tym większa grupa śledzących. I co? Potem mówią ‘w Internecie napisali’ i się na to powołują. Ale to właśnie o to chodzi. Bo z kolei ten, który trzyma lejce w rękach, mierzy głupotę postów i komentarzy. Na podstawie tego buduje odpowiednie profile, które są przekazywane do wieczności – nie ma tutaj odkupienia. Po co? Bo na podstawie takich profili tworzy się indywidualne matryce wpływu, aby osiągnąć to co się chce. A chce się pokory, poparcia i zgody ludu. To ostatnie nie tylko teraz, ale przez historię ludzkości. Niewolnicy są potrzebni i pożyteczni, ale tylko wtedy kiedy ciężko pracują i się nie buntują. Żadne powstania niewolników na czele z niewolnikiem Spartakusem nie będą tolerowane przez władzę. Przypomnijcie sobie zimę 2022 i Konwój Wolności. Liderzy konwoju są do dzisiaj prześladowani. Litera prawa? Bez litery prawa pozamykano indywidualne konta bankowe doprowadzając do bankrupcji liderów konwoju, a tym samym strasząc innych. Rząd – dosłownie – ukrył się, zamiast rozmawiać z protestującymi. Ten rząd liberalny utrzymał się przy władzy po wyborach federalnych. Czym obecny premier Mark Carnej różni się od poprzedniego Justina Trudeau? Ta sama platforma, te same metody, tylko retoryka lepsza. Akurat my znamy to dobrze z historii.
Szefem biura Bezpieczeństwa Narodowego będzie profesor Sławomir Cenckiewicz tak zdecydował prezydent RP Karol Nawrocki. A zastępcami szefa biura Bezpieczeństwa Narodowego będzie generał brygady Mirosław Bryś i generał brygady Andrzej Kowalski.
I to się też nie podoba, bo nie podoba się absolutnie wszystko co jest związane z parą prezydencką (a nawet z ich dziećmi). I o co tutaj chodzi? Chodzi po prostu o to, że ten nowy prezydent nie jest z tej dotychczasowej kliki. Ja też nie, więc dlatego mam go popierać? Właśnie tak. Bo tamta paczka ze mnie szydziła i szydzi, tym bardziej im bardziej stawałam się niepokorna. O co mi chodzi? O to, żeby jeszcze raz się uczulić na przyjmowanie specjalnie spreparowanych wiadomości. To czym nas karmią to jest często manipulacyjna miazga. Nie zawsze prawda, nawet jeśli podawana przez wiarygodne źródła. Zwracajcie uwagę co wybieracie do czytania, słuchania i oglądania. Ogłupić nas chcą ze wszech stron.
A tu koniec roku i jak zwykle różne rankingi ważności. Człowiekiem roku bezkonkurencyjnie został prezydent Karol Nawrocki. Na drugim miejscu uplasowała się Iga Świątek, a na trzecim Sławosz Uznański-Wiśniewski. Ten ostatni do astronauta, drugi po Hermaszewskim, który znalazł się w kosmosie. Ten ranking był przeprowadzony na próbce 1000 telefonicznych i ankietowych odpowiedzi. Dla mnie socjologa z wykształcenia, ta próbka to trochę mało reprezentacyjna.
Tygodnik “Wprost”, jak co roku, opublikował ranking 50 najbardziej wþlywowych Polaków.
Listę zwieńczyła Iga Świątek, gdzie na szczycie znaleźli się także politycy: Karol Nawrocki (jako nowy prezydent) i Donald Tusk, ex aequo na pierwszym miejscu.Na liście obok Świątek znależli się także Lewandowscy wśród postaci z show-biznesu i sportu. Jest też lista 100 najbogatszych Polaków 2025. Niestety nie na niej nikogo z Polonii. Ale przecież to akurat nas nie dziwi.
No i jest lista najbardziej wpływowych Żydów, publikowana co roku przez dziennik i witrynę ‘Jerusalem Post’. Na szczycie, któż by inny jak nie premier Izraela, Benjamin Netanjahu. Żeleńskiego w tym roku na liście brak (choć był w latach poprzednich). Za to jest premier Rosji Michaił Miszustin, który zajął 18 miejsce. To syn Żyda z Połocka. Jest on obecnie najbardziej zaufanym człowiekiem Putina, odpowiada za administrację, problemy gospodarcze i strategiczne decyzje.
Są także (i jak zwykle) giganci świata technologii i biznesu: Mark Zuckerberg (facebook), Sam Altman czy Jan Koum (twórca WhatsAppa). Jawnych polskich akcentów brak. Jest natomiast Roman Abramowicz, rosyjski oligarcha, którego aktywa zostały zamrożone przez EU. Ciekawostką jest to, że na liście ze specjalnym wyróżnieniem znalazł się (pośmiertnie) Evgeny Prighożyn, założyciel i fundator słynnej militarnej grupy Wagnera. Prywatnej militarnej grupy najemników, słynącej z okrucieństwa. Co to znaczy? To znaczy, że jako kucharz Putina dorobił się na tyle, żeby opłacać najemników wojskowych. Wierzcie w co chcecie. W roku 2023 Prighożyn zginął w katastrofie samolotowej. Ach, i na liście już od wielu lat jest Douglas Emhoff, amerykański prawnik. Prywatnie mąż Kamili Harris – niedoszłej prezydent USA (przegrała z Donaldem Trumpem w 2024).
Całe listy, te i inne, można łatwo znaleźć w Internecie. Czy coś z nich wynika? Tak. Mówią one dużo, o tych, którzy takie listy wybierają. Niewiele z kolei mówi się o tych, których się nie wybiera – czyli o nas, czy na przykład o właścicielach banków światowych. I tym optymistycznym akcentem, z nadzieją patrzę w przyszły rok, oczekując mędrców świata, którzy nie zwiedzeni żadnymi fałszywymi zakłóceniami, wiedzieli dokąd dążą i dlaczego. Bierzmy z nich przykład.
Alicja Farmus,
Toronto, 5 stycznia, 2026






























































