Twórcy filmu “Unplanned” mają nadzieję, że w tym tygodniu uda się podpisać umowę, która umożliwi wyświetlanie głośnego obrazu w kanadyjskich kinach. Do tej pory film nie był wyświetlany, ponieważ żaden kanadyjski dystrybutor nie zgodził się na rozpowszechnianie go. Chuck Konzelman, autor scenariusza, współreżyser i producent filmu tłumaczył w rozmowie z LifeSiteNews, że jeden z dwóch największych kanadyjskich dystrybutorów odrzucił film ze względu na jego “treść”.

Prawo wymaga, by filmy trafiały do kanadyjskich kin wyłącznie za pośrednictwem kanadyjskich dystrybutorów. Producenci mogą wnioskować o dokonanie oceny filmu przez prowincyjną radę ratingową dopiero, gdy znajdą dystrybutora.


Współreżyser Cary Solomon mówi, że poparcie dla filmu w Kanadzie jest olbrzymie. W internecie krążą petycje podpisywane przez osoby domagające się rozpowszechniania filmu. Odzew w Stanach jest niesamowity – codziennie 1-2 pracowników “przemysłu aborcyjnego” rezygnuje z pracy, kobiety, które dokonały aborcji, mówią, że po obejrzeniu filmu wreszcie czują się wolne. Solomon zaznacza, że dystrybutorem, który może wprowadzić “Unplanned” do kanadyjskich kin, nie jest Cineplex. Cineplex jest właścicielem 80 proc. kin w Kanadzie.

“Unplanned” zarobił jak dotąd około 18 milionów dolarów. Do tego otrzymał ocenę Cinemascore A+, co oznacza, że prawdopodobieństwo sukcesu kinowego jest bardzo wysokie. Niezależnie od tego, czy ludzie zgadzają się z przedstawianymi treściami, będą chcieli go zobaczyć i wypełnia sale.

W maju zorganizowano bezpłatny pokaz w Edmonton, na który przyszło prawie 3000 widzów. Film wyświetlono też dla członków parlamentu w Ottawie.