15 nowych okrętów dla kanadyjskiej marynarki wojennej będzie kosztować prawie 69,8 miliarda dolarów przez 26 lat, podaje w najnowszym raporcie parlamentarna komisja budżetowa. To znacznie więcej niż rząd federalny zakładał w 2017 roku. Wtedy mówiono o 55-60 miliardach. Na samym początku, gdy tylko zaczynano mówić o zakupie statków, padała kwota 26 miliardów dolarów.

Komisja zaznacza, że z czasem koszty rosną, płacimy za opóźnienia. Różnica wynika z późniejszego rozpoczęcia prac nad budową okrętów i zmianami projektu dotyczącymi wielkości jednostek (6790 zamiast 5400 ton). Ogólnie koszty można rozbić na te poniesione przed produkcją – 5,3 mld dol., koszty produkcji – 53,2 mld dol. i inne koszty związane z projektem – 11,4 mld. Budowa ma ruszyć przed rozpoczęciem roku fiskalnego 2023-24. Wcześniej planowano rozpoczęcie 3 lata wcześniej, a opóźnienie to na przykład wyższe o wskaźnik inflacji koszty materiałów.

W oświadczeniu wydanym niedługo po publikacji raportu PBO departament obrony narodowej stwierdził, że koszty są takie wysokie, ponieważ komisja zdecydowała się uwzględnić podatki. Bez podatku będzie o 10 proc. taniej. Departament stwierdził, że prowadzi swoje wyliczenia i jest pewny, że nie odbiegnie daleko od kosztów z 2017 roku. Jednocześnie przyznał, że nawet mała różnica będzie liczona w setkach milionów dolarów, a zapłacą podatnicy.