Drzemka w dzień może być lekarstwem na zmęczenie, ale nie należy z nią przesadzać. Drzemka to szansa na regenerację sił, poprawę koncentracji, a nawet poprawę odporności. Badania na osobach w wieku od 35 do 75 roku życia prowadzone w Szwajcarii wykazały, że drzemka raz lub dwa razy w tygodniu zmniejsza ryzyko zawału). Dr Brian Murray, neurolog z Sunnybrook Hospital w Toronto podkreśla, że sen jest dobry dla mózgu i dla ciała. Murray i jego zespół zajmują się badaniami snu.

Okazuje się jednak, ze co za dużo to nie zdrowo. Dosłownie. Jeśli drzemka trwa ponad 90 minut, ryzyko zawału wzrasta o 25 proc. W Chinach prowadzono badania snu, w których uczestniczyły osoby w wieku średnio 61 lat. Wykazano, że u tych, którzy przesypiają ponad 9 godzin w nocy, nie śpią dobrze lub ucinają sobie długie, ponad 90-minutowe drzemki w ciągu dnia, ryzyko zawału rośnie. Dr Atul Khullar z Northern Alberta Sleep Clinic podkreśla, że tak długie drzemki nie są normalne, organizm nie powinien tego potrzebować, a jeśli człowiek tyle śpi, to znaczy, że w jego organizmie dzieje się coś niepokojącego.

Inni eksperci utrzymują, że jeśli ktoś potrzebuje popołudniowej drzemki, to nie powinna być dłuższa niż 20 minut.

Mehzabeen Rahman, która wcześniej pracowała po wiele godzin dziennie, wspomina, że często była zmęczona. W końcu otworzyła w centrum Toronto specjalne studio do drzemki. Jest otwarte od 11 do 5 po południu w dni powszednie. Rahman mówi, że chciałaby zmienić sposób postrzegania drzemki. Klienci za 10 dolarów dostają łóżko z prześcieradłem i poduszką, butelkę wody i maskę na oczy. Kobieta mówi, że korzystają tzw. białe kołnierzyki.