Posłanka z Saskatchewan, Cathay Wagantall, wystąpiła z prywatną ustawą zakazującą aborcji ze wzgledu na płeć. Wagantall tłumaczy, że zdecydowana większość Kanadyjczyków jest przeciwna takiej praktyce. Powołuje się przy tym na badanie opinii publicznej wykonane na zlecenie National Post, z którego wynika, że 84 proc. Kanadyjczyków opowiada się za delegalizacją aborcji selektywnej. Posłanka udzieliła wywiadu podczas wirtualnego Marszu dla Życia. W czasie Marszu wypowiadało się dziewięciu posłów konserwatywnych.

Wagantall zwraca uwagę, że kanadyjskie społeczeństwo w wielu kwestiach jest bardzo podzielone. Tu jednak nie ma wątpliwości. Tu jest możliwość współpracy polityków ze wszystkich stron, z całego kraju. Posłanka dodaje, że wielu Kanadyjczyków jest zdziwionych i poruszonych, gdy dowiaduje się, że w ich kraju dokonuje się aborcji ze względu na płeć dziecka.

Wagantall mówi, że badania dotyczące tego rodzaju aborcji były prowadzone przez ostatnie 3-4 lata i Canadian Medical Association stwierdziła, że jest to problem, który ewidentnie narasta i którego nie można tak zostawić.

Według zaproponowanej ustawy C-233 lekarz, który świadomie dokonywałby aborcji tylko i wyłącznei ze względu na płeć dziecka, popełniałby przestępstwo.

Wagantall podkreśla, że obecny rząd kładzie tak wielki nacisk na równouprawnienie, prawa kobiet i mężczyzn, a tutaj również o to równouprawnienie chodzi. O niedyskryminowanie nienarodzonych dziewczynek i danie im równych szans na przyjście na świat.

Campaign Life Coalition namawia do podpisywania petycji popierającej ustawę oraz do pisania listów do posłów.