Ponad 200 naukowców z całego świata kwestionuje oficjalny pogląd na rozprzestrzenianie się koronawirusa.
Światowa Organizacja Zdrowia i Amerykańskie Ośrodek Kontroli i Zapobiegania Chorobom utrzymują, że powinniśmy się martwić tylko o dwa rodzaje przenoszenia: wdychanie kropli oddechowych od osoby zakażonej w bezpośrednim sąsiedztwie lub – rzadziej – dotykanie zanieczyszczonej powierzchni, a następnie oczu , nos lub usta.

Ale inni eksperci twierdzą, że wytyczne te ignorują  dowody, że trzecia ścieżka również odgrywa znaczącą rolę w zarażeniu.
Wiele badań pokazuje, że cząstki zwane aerozolami – mikroskopijne wersje standardowych kropli oddechowych – mogą wisieć w powietrzu przez długi czas w  słabo wentylowanych pomieszczeniach jak autobusy, nawet gdy ludzie trzymają się 6 stóp od siebie.

„Jesteśmy tego w 100 procentach pewni” – mówi Lidia Morawska, profesor na Queensland University of Technology w Brisbane w Australii i przedstawia tę sprawę w liście otwartym do WHO, oskarżając agencję ONZ o nieudzielenie odpowiednich ostrzeżeń o ryzyku. List podpisało 239 naukowców z 32 krajów.

Eksperci twierdzą, że transmisja aerozolowa wydaje się być jedynym sposobem na wyjaśnienie kilku „super-zarażeń” zdarzeń, w tym infekcja gości w restauracji w Chinach którzy siedziieli przy osobnych stołach i członków chóru w stanie Waszyngton, którzy podejmowali wszystkie środki ostrożności podczas próby.
Dr Benedetta Allegranzi, czołowa ekspertka WHO w zakresie zapobiegania zakażeniom i ich kontroli, powiedziała w odpowiedzi na pytania The Los Angeles Times, że Morawska i jej grupa przedstawili teorie oparte na eksperymentach laboratoryjnych, a nie na dowodach z tej dziedziny.

Od momentu wykrycia koronawirusa w Chinach w grudniu, wiedza na temat jego rozprzestrzeniania się znacznie się zmieniła, w wyniku czego zmieniające się wytyczne dotyczące używania masek.

Zwolennicy transmisji aerozolowej twierdzą, że maski noszone prawidłowo pomogą zapobiec wydostawaniu się wydychanych aerozoli, a także wdychaniu mikroskopijnych cząstek. Ale powiedzieli, że rozprzestrzenianie można również zmniejszyć, poprawiając wentylację i zapełniając powietrze wewnętrzne światłem ultrafioletowym.

Ustalono już, że niektórzy ludzie, zwani „super rozrzutnikami”, są szczególnie dobrzy w wydychaniu drobnego materiału, wytwarzając 1000 razy więcej niż inni.
Ostatnie badania wykazały obecność RNA koronawirusa w korytarzach w pobliżu sal szpitalnych pacjentów z Covid-19.

 

za South China Morning Post