W Newark, w sta­nie New Jer­sey, mia­ły miej­sce w nie­dzie­lę “cen­tral­ne uro­czy­sto­ści Polo­nii Wschod­nie­go Wybrze­ża” z oka­zji 40. rocz­ni­cy pod­pi­sa­nia poro­zu­mień sierp­nio­wych i 81. rocz­ni­cy wybu­chu II świa­to­wej. Gościem hono­ro­wym był sygna­ta­riusz umo­wy Lech Sobieszek.

W liście skie­ro­wa­nym do spo­łecz­no­ści pol­sko-ame­ry­kań­skiej sekre­tarz sta­nu, peł­no­moc­nik rzą­du ds. Polo­nii i Pola­ków za gra­ni­cą Jan Dzie­dzi­czak oce­nił, że 1 wrze­śnia 1939 roku moż­na uznać za począ­tek koń­ca Pol­ski wol­nej i nie­za­leż­nej, a wyda­rze­nia z sierp­nia 1980 za począ­tek pozy­tyw­nych prze­mian jakie doko­na­ły się po 1989 roku i dopro­wa­dzi­ły do powsta­nia na powrót wol­ne­go pań­stwa polskiego.

W nawią­za­niu do 100. rocz­ni­cy zwy­cię­stwa nad bol­sze­wi­ka­mi pod War­sza­wą, przy­po­mniał, że dzię­ki temu uda­ło się obro­nić na nie­speł­na 20 lat ist­nie­nie naj­ja­śniej­szej Rzeczypospolitej.

„Nie było­by to moż­li­we bez olbrzy­miej pomo­cy Polo­nii ame­ry­kań­skiej i żoł­nie­rzy ochot­ni­ków, któ­rzy zacią­gnę­li się do Pol­skiej Armii for­mo­wa­nej we Fran­cji, by póź­niej wal­czyć pod komen­dą gene­ra­ła Hal­le­ra w woj­nie polsko-bolszewickiej.

Dzie­dzi­czak wspo­mi­nał o okru­cień­stwach II woj­ny świa­to­wej i cza­sach żela­znej kur­ty­ny, kie­dy wła­dze komu­ni­stycz­ne „doko­ny­wa­ły maka­brycz­nych mor­dów na naj­wy­bit­niej­szych synach naro­du, dokań­cza­jąc tym samym okrut­ne dzie­ło w zapo­cząt­ko­wa­ne 1940 roku w lesie Katyńskim.„I zno­wu bycie wol­nym Pola­kiem było rów­no­znacz­ne z życiem na emi­gra­cji. Mię­dzy inny­mi tu, w Sta­nach Zjed­no­czo­nych, po wojen­nej zawie­ru­sze przy­szło osie­dlić się wie­lu pol­skim boha­te­rom walk za ojczy­znę. Pro­wa­dzo­na przez nich na obczyź­nie patrio­tycz­na dzia­łal­ność pozwo­li­ła prze­trwać ducho­wi pol­sko­ści. Pamię­ta­my o waszym wspar­ciu w naj­gor­szych cza­sach PRL-owskiej dyk­ta­tu­ry” — zapewniał.

Peł­no­moc­nik rzą­du powra­cał do straj­ków i powsta­niu “Soli­dar­no­ści”. Wska­zał na pol­skie zwy­cię­stwo osią­gnię­te w poko­jo­wy spo­sób. Skie­ro­wał też apel do Polonii.

„Pro­szę aby­ście budo­wa­li dobre imię Pol­ski wśród Ame­ry­ka­nów, aby­ście mówi­li o Pol­sce, o naszej pięk­nej i trud­nej histo­rii, o kul­tu­rze w gro­nie lokal­nych wspól­not, w pra­cy, pod­czas odpo­czyn­ku i w każ­dych oko­licz­no­ściach. Bo war­to być dum­nym z Pol­ski i jej dzie­dzic­twa” – akcen­to­wał Dziedziczak.

Orga­ni­za­to­ra­mi uro­czy­sto­ści w para­fii Św. Kazi­mie­rza w Newark było Sto­wa­rzy­sze­nie Wete­ra­nów Armii Pol­skiej (SWAP), Komi­tet Obcho­dów Rocz­ni­cy Kata­stro­fy Smo­leń­skiej i Ludo­bój­stwa Katyń­skie­go oraz Klu­by Gaze­ty Pol­skiej – USA. Oko­licz­no­ścio­wy list do Polo­nii wysto­so­wał mar­sza­łek senior Sej­mu RP IX kaden­cji Anto­ni Macie­re­wicz. Zło­żył m.in. hołd wszyst­kim, któ­rzy w wal­ce za nie­pod­le­głą Pol­skę odda­li życie, byli wię­zie­ni, tor­tu­ro­wa­ni, wyrzu­ca­ni z kra­ju i upokarzani.

„W rocz­ni­cę bru­tal­nej napa­ści dwóch impe­riów na Pol­skę trze­ba pamię­tać i wciąż pod­kre­ślać, że nie a więk­szej groź­by dla Ojczy­zny, dla Euro­py, dla świa­ta, niż sprzy­się­że­nie tota­li­ta­ry­zmów wro­gich ide­om nie­pod­le­gło­ści, wol­no­ści, demo­kra­cji” – zazna­czył Macierewicz.

Doce­nił rolę Polo­nii w dzie­le odzy­ska­nia nie­pod­le­gło­ści. Wska­zał na wspie­ra­nie przez nią rzą­du RP na uchodźc­twie, prze­śla­do­wa­nych w kra­ju oraz wal­kę o Pol­skę na forum międzynarodowym.

W imie­niu orga­ni­za­to­rów prze­mó­wił p.o. komen­dan­ta naczel­ne­go SWAP Tade­usz Anto­niak. Pod­kre­ślił, że rocz­ni­ce poro­zu­mień sierp­nio­wych, napa­ści Niem­ców i Sowie­tów na Pol­skę, rocz­ni­ce Cudu nad Wisła, wybu­chu Powsta­nia War­szaw­skie­go i bitwy pod Grun­wal­dem spi­na sło­wo „Nie­pod­le­głość”, któ­ra nie jest dana raz na zawsze.

za

 

Andrzej Dobro­wol­ski (PAP)