Z nowo opu­bli­ko­wa­nych danych Sta­ti­stics Cana­da, zebra­nych w ramach spi­su powszech­ne­go w 2021 roku, wyni­ka, że w cią­gu 50 lat zna­czą­co zwięk­szy­ła się licz­ba stu­lat­ków w Kana­dzie. W 1971 roku stu­lat­ków było 1065, a w 2021 – 9545. Więk­szość z nich, bo aż 7715, to kobiety.

Wzro­stu licz­by stu­lat­ków nie da się pro­sto wytłu­ma­czyć zwięk­sze­niem licz­by lud­no­ści. W 1971 roku odse­tek stu­lat­ków na 100 000 Kana­dyj­czy­ków wyno­sił 4,9 proc., a w 2021 – 25,8 proc.

Lau­ra Tam­blyn Watts, zało­ży­ciel­ka i sze­fo­wa CanA­ge, orga­ni­za­cji bro­nią­cej praw senio­rów, mówi, że Kana­dyj­czy­cy żyją dłu­żej dzię­ki postę­pom medy­cy­ny, lekom i szcze­pie­niom, a tak­że zdrow­sze­mu try­bo­wi życia. Watts zauwa­ża, że teraz ludzie wię­cej się rusza­ją niż 50 lat temu, nie są ska­za­ni na sie­dze­nie w biu­rach i pra­cę w fabry­kach. Poza tym oso­by star­sze dzię­ki nowym tech­no­lo­giom mają wię­cej moż­li­wo­ści kon­tak­to­wa­nia się z bli­ski­mi. A naj­bar­dziej istot­nym czyn­ni­kiem prze­dłu­ża­ją­cym życie jest odej­ście od uży­wa­nia nikotyny.

Mil­dred Lead­be­ater z Cape Bre­ton, N.S., ma 101 lat. 102 uro­dzi­ny będzie obcho­dzić w czerw­cu i mówi, że w pre­zen­cie uro­dzi­no­wym dosta­je szkoc­ką whi­sky. Lead­be­ater mówi, że pije tyl­ko nie­wiel­ką ilość w week­en­dy, nie uży­wa lodu i nie doda­je zbyt wie­le wody. Lekarz z Cape Bre­ton powie­dział jej kie­dyś, że jak pije szkoc­ką, to będzie dłu­go żyła i nie będzie mieć żad­nych powszech­nych przy­pa­dło­ści. Lead­be­ater zauwa­ża, że sło­wa te się spraw­dzi­ły, nie cho­ru­je i żyje dłu­go. Teraz miesz­ka u cór­ki w Pem­bro­ke, Ont.

Lead­be­ater uro­dzi­ła się w 1920 roku w Gla­ce Bay, N.S., jako siód­me dziec­ko szkoc­kich imi­gran­tów. Mia­ła sio­strę bliź­niacz­kę, któ­ra umar­ła pod­czas poro­du. Mat­ka też zmar­ła przy poro­dzie. Sama Mil­dred była cho­ro­wi­tym dziec­kiem. Adop­to­wa­li ją sąsie­dzi, tak że cały czas była bli­sko swo­je­go bio­lo­gicz­ne­go rodzeń­stwa i ojca.

Potem sama mia­ła sied­mio­ro dzieci.

Lead­be­ater mówi, że żyje dłu­go dzię­ki grze na pia­ni­nie i pozy­tyw­ne­mu sto­sun­ko­wi do świa­ta. Bóg dał jej dobre zdro­wie, czę­sto się śmie­je, nie przej­mu­je się zanad­to dro­bia­zga­mi i nie daje się prze­ciw­no­ściom. Uwa­ża, że mia­ła szczę­śli­we życie.

Jane Rylett, dyrek­tor nauko­wa Insti­tu­te of Aging w Cana­dian Insti­tu­tes of Health Rese­arch, doda­je, że nie bez zna­cze­nia są też geny. Czy­li prze­pis na dłu­go­wiecz­ność to dobre geny, pozy­tyw­ne podej­ście do życia i zdro­wy styl życia. Wte­dy moż­na sobie nawet pozwo­lić od cza­su do cza­su na szkla­necz­kę whisky.