Śred­ni koszt litra pali­wa w aglo­me­ra­cji Toron­to usta­no­wi w pią­tek nowy rekord , ostrze­ga przy­naj­mniej jeden ana­li­tyk z bran­ży doda­jąc, że ​​„w nad­cho­dzą­cych tygo­dniach będzie to znacz­nie bar­dziej bole­sne dla kierowców”.

Obec­nie cena ben­zy­ny na więk­szo­ści sta­cji GTA wyno­si śred­nio 190,9 pro­cent za litr, co jest rów­no­znacz­ne z poprzed­nim rekor­do­wym pozio­mem z 10 mar­ca. Ale eks­pert Dan McTe­ague powie­dział por­ta­lo­wi CP24 pod­czas wywia­du, że spo­dzie­wa się w pią­tek wzro­stu ceny do 195,9 cen­tów za litr. Był­by to rekord dla całe­go połu­dnio­we­go Ontario.

„To będzie bole­sne i będzie trwa­ło dłu­żej. Napraw­dę nie widać nic, co mogło­by spo­wo­do­wać spa­dek tych cen” – powie­dział. „To bar­dzo poważ­na sytu­acja, będzie nadal zwięk­szać pre­sję infla­cyj­ną na wszyst­ko i myślę, że nad­szedł czas, aby­śmy zaczę­li trak­to­wać przy­stęp­ność ceno­wą nośni­ków ener­gii jako głów­ny problem”.

Obec­nie praw­do­po­dob­nie „naj­bar­dziej nie­po­ko­ją­cy” jest utrzy­mu­ją­cy się nie­do­bór ole­ju napę­do­we­go na pół­noc­nym wscho­dzie Sta­nów Zjed­no­czo­nych , ponie­waż nie­któ­re rafi­ne­rie mogą „zasta­no­wić się dwa razy nad pro­duk­cją ben­zy­ny”, i kon­cen­tro­wać się na pro­duk­cji ole­ju napędowego.

„Two­rzy to sce­na­riusz eska­la­cji spi­ra­li cen ener­gii, któ­rej nie­ste­ty nasi poli­ty­cy w Otta­wie wyda­ją się zupeł­nie nie­świa­do­mi” – ostrzega.

Ceny ben­zy­ny wzro­sły o oko­ło 50 pro­cent od maja ubie­głe­go roku, kie­dy to kie­row­cy pła­ci­li oko­ło 1,30 dola­ra za litr.