Raport z czerwca 2022 roku przygotowany przez Kanadyjską Komisję Praw Człowieka sugeruje, że rząd federalny mógłby konfiskować budynki należące do najemców, którzy „łamią prawa człowieka”, w tym „prawo do odpowiedniego mieszkania”. W tym samym miesiącu minister sprawiedliwości David Lametti stwierdził, że „nie ma absolutnego prawa do posiadania nieruchomości w Kanadzie”. Mówił to w kontekście ustawy dopuszczającej przejmowanie przez kanadyjskie państwo zlokalizowanych w Kanadzie majątków Rosjan.

Zdaniem komisji „rząd powinien odbierać lokale, których posiadaczami są firmy, o których wiadomo, że ich strategie biznesowe łamią prawa człowieka, m.in. prawo do odpowiedniego mieszkania, poprzez planowanie podwyżek czynszu, eksmisje w celu przeprowadzenia remontu i wynajęcia za wyższą cenę lub celowy spadek jakości mieszkania”. Raport komisji zawiera analizę rynku wynajmu mieszkań od lat 90. i pokazuje, jak firmy finansowe i właściciele nieruchomości używali nieruchomości jako inwestycji, zmniejszając swoje koszty i podnosząc czynsze. Podawane są przykłady praktyk przenoszenia lokatorów przez firmy wynajmujące mieszkania w celu przeprowadzenia remontu budynku. Potem takie wyremontowane lokale są wynajmowane drożej. Komisja podkreśla, że zawsze w końcu poszkodowany jest lokator. Jego prawo do należytego mieszkania jest łamane. Strategie generowania dochodu uderzają w klientów i zmuszają ich do płacenia wyższych czynszów.

Jako rozwiązanie komisja proponuje konfiskatę lokali do wynajęcia, jeśli firmy będące ich właścicielami łamią prawa człowieka. Do tego sugeruje: wprowadzenie mechanizmów regulowania instytucji pożyczkowych, by wstrzymać udzielanie pożyczek przedsiębiorstwom naruszających prawa człowieka; zapobieganie sprzedaży mieszkań firmom finansowym; zaprzestanie subsydiowania właścicieli nieruchomości będących firmami i udzielania im preferencyjnych pożyczek przez CMHC; a także wprowadzenie wymagania, by publiczne plany emerytalne promowały dobro społeczne.

W zeszłym roku British Columbia Civil Liberties Association nie kryła oburzenia, gdy rząd prowincji zapowiedział możliwość wprowadzenia przepisów zezwalających rządowi na odbieranie własności, jeśli jest to „bogactwo o niewyjaśnionym pochodzeniu”. Posiadacz takiego „bogactwa” mógłby być postawiony w stan oskarżenia. Stowarzyszenie podkreśla, że takie środki stanowią naruszenia prawa Kanadyjczyków do domniemania niewinności, do sprawiedliwego procesu i prywatności.