Według doniesień medialnych i oświadczeń Pałacu Prezydenckiego, prezydent Karol Nawrocki nie spotka się z prezydentem Emmanuelem Macronem podczas jego wizyty w Gdańsku 20 kwietnia 2026. Wizyta Macrona jest zorganizowana przez rząd premiera Donalda Tuska w ramach I Polsko-Francuskiego Szczytu Międzyrządowego, a w oficjalnym programie przewidziano jedynie spotkanie z Tuskiem m.in. rozmowy o bezpieczeństwie, atomie i współpracy bilateralnej.
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz stwierdził, że Kancelaria Prezydenta zabiegała o takie spotkanie, co jest standardem przy wizytach głów państw, ale rząd, a konkretnie premier Tusk celowo je zablokował „Premierowi Tuskowi bardzo zależało na tym, żeby nie doszło do spotkania prezydenta Karola Nawrockiego i Emmanuela Macrona” — cytują to m.in. Polsat News, Onet, wPolityce, Fronda, Do Rzeczy i inne media. Leśkiewicz nazwał to „kolejnym przykładem lekceważenia prezydenta przez rząd” i działaniem „wbrew interesowi Polski”, zwłaszcza w kontekście tematów bezpieczeństwa i gwarancji traktatowych.
Pałac podkreśla, że relacje Nawrockiego z Macronem są dobre (spotkali się niedawno w Paryżu) i że MSZ nie wystosowało formalnego zaproszenia dla prezydenta.
Media sympatyzujące z rządem (np. TVN24, Wyborcza) przedstawiają to jako decyzję strony francuskiej lub naturalny efekt organizacji wizyty przez rząd, który prowadzi politykę zagraniczną. Wiceminister Bosacki miał stwierdzić, że to decyzja strony francuskiej. Pojawiają się też głosy krytyki wobec braku spotkania jako „prostackiego” (np. Leszek Miller wyraził zażenowanie).


































































