Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu, lider Konfederacji, ostro skrytykował Krajowy System e-Faktur (KSeF), szczególnie w kontekście bezpieczeństwa danych i udziału zagranicznej firmy w obsłudze cyfrowej i zabezpieczeniach.

W Polsat News w „Śniadaniu Rymanowskiego” oraz w mediach społecznościowych i wystąpieniach Konfederacji Krzysztof Bosak zarzuca, że system  KSeF nie jest gotowy technicznie – system miał liczne problemy wdrożeniowe, błędy, niestabilność; Bosak nazywa to świadectwem nieprofesjonalizmu dwóch rządów – PiS, który system wymyślił i zaczął wdrażać, oraz obecnej koalicji, która nie przygotowała go na start obowiązkowy.

Dane Polaków wyprowadzane są za granicę –  wszystkie faktury przechodzą przez prywatną firmę zagraniczną, co nie ma miejsca w innych krajach UE – tam  pozostają pod kontrolą państwa.
Jest to firma  Thales obecnie francuska, a wcześniej izraelska , która do 2023 r. była izraelską spółką założoną przez byłych oficerów izraelskiego wywiadu 8200, a potem została przejęta przez francuski koncern Thales – Bosak podkreśla, że chodzi o Imperva specjalizującą się w cyberbezpieczeństwie, której  zaplecze badawczo-rozwojowe nadal znajduje się w Izraelu.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

„O takich danych, jakie polski rząd przekazał prywatnej firmie francuskiej, a do niedawna izraelskiej, każdy wywiad gospodarczy może tylko pomarzyć”. Bosak wskazuje, że to wyprowadzanie ogromnego zbioru wrażliwych danych gospodarczych poza polską kontrolę, zagraża suwerenności i prywatności przedsiębiorców. Podkreśla, że w innych krajach infrastruktura kluczowa (serwery, logowanie, uwierzytelnianie) pozostaje krajowa, nawet przy współpracy z prywatnymi firmami.

Konfederacja organizowała protesty pod urzędami skarbowymi w ponad 40 miastach i żądała wstrzymania wdrożenia systemu.