Minister spraw zagranicznych Białorusi Maksym Ryżenkow powiedział w państwowej telewizji, że Mińsk jest gotowy do konsultacji i normalizacji stosunków dwustronnych z Poską Podkreślił korzyści z rozwoju mechanizmów transportowych i logistycznych: „Skorzystają obie strony”. Dodał, że „piłka jest po stronie Polski”. To gest dyplomatyczny, ale realny. Relacje są bardzo złe od 2020–2021 Polska buduje mur i fortyfikacje na granicy, a relacje są na minimalnym poziomie. Polityk zwrócił uwagę, że normalizacja relacji byłaby korzystna dla obu stron, szczególnie dla ich gospodarek.

– Dałbym naszym polskim sąsiadom czas na wykazanie się. Mamy wiele zadań i wiele możliwości. Jeśli uda nam się rozwinąć wzajemne mechanizmy transportowe i logistyczne, skorzystają na tym obie strony –oznajmił Ryżenkow, którego cytuje w środę agencja informacyjna BelTA. Jak dodał, jeśli uda się znaleźć rozwiązania w niektórych kwestiach handlowych i gospodarczych, a także we współpracy transgranicznej, to należy spodziewać się intensyfikacji kontaktów.

Ryżenkow nadmienił, że po zintensyfikowaniu kontaktów zawsze możliwy jest rozwój stosunków we wszystkich dziedzinach. – Ale piłka jest po stronie Polski – dodał.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Zdaniem Białorusina Mińsk spełnił “pewne warunki”, o których mówili w ostatnim czasie reprezentanci strony polskiej. Wobec tego wyraził gotowość do rozszerzenia konsultacji, których rezultatem mogłaby być normalizacja stosunków. – Na początek musimy omówić pełen zakres relacji. Ktoś musi usiąść i dokonać dokładnej analizy sytuacji, ustalić na jakim etapie jesteśmy dzisiaj ze stroną polską, w całym zakresie relacji. Myślę, że powinno się tym zająć Ministerstwo Spraw Zagranicznych – powiedział Ryżenkow.

28 kwietnia w ramach wymiany więźniów w formule “pięciu za pięciu” władze białoruskie uwolniły więźnia politycznego Andrzeja Poczobuta, na którym bardzo zależało stronie polskiej.

Realistycznie korzyści ekonomiczne  są możliwe. Rząd Tuska/Sikorskiego jest ostrożny – „inicjatywa po stronie Łukaszenki”. Na razie dominuje sceptycyzm.