Wizyta prezydenta Argentyny Javiera Milei w Izraelu  19–22 kwietnia 2026 r. to już trzecia wizyta Milei w Izraelu od objęcia urzędu w grudniu 2023 r. wcześniejsze odbyły się m.in. w lutym 2024 i czerwcu 2025. Podróż miała charakter państwowy i była bardzo symboliczna – podkreślała silne, osobiste przywiązanie Milei do Izraela i wartości judaizmu.

19 kwietnia — Milei przyleciał do Jerozolimy, od razu udał się do Ściany Płaczu (Zachodniej Ściany), gdzie modlił się, dotykał kamieni i pocałował ścianę. Towarzyszył mu rabin Shmuel Rabinovitch. To już jego trzecia taka wizyta w tym miejscu – za każdym razem jest bardzo emocjonalny. Następnie miało miejsce spotkanie z premierem Benjaminem Netanjahu — rozmowy dwustronne, a potem uroczysta ceremonia podpisania porozumień o otwarciu ambasady Argentyny w Jerozolimie (przeniesienie z Tel Awiwu) — Milei zapowiadał to od 2024 r. Ogłoszenie uruchomienia bezpośrednich lotów między Tel Awiwem a Buenos Aires (pierwsze w historii, mają ruszyć do końca 2026 r.).

Wizyta odbywa się w kontekście trwającego konfliktu Izraela z Iranem i jego proxy – Milei jednoznacznie poparł działania USA i Izraela przeciwko Iranowi, nazywając je „słuszną rzeczą” i „walką z terroryzmem”. Argentyna wcześniej uznała Irańską Gwardię Rewolucyjną za organizację terrorystyczną.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Porozumienie Izaaka (Isaac Accords) – to najważniejszy nowy element wizyty. Porozumienie Izaaka to inicjatywa ogłoszona wspólnie przez Milei i Netanjahu w obecności m.in. ambasadora USA Mike’a Huckabee. Nazwa nawiązuje do biblijnego patriarchy Izaaka (syna Abrahama) i jest celowym nawiązaniem do Porozumień Abrahamowych (Abraham Accords) z 2020 r., które znormalizowały relacje Izraela z kilkoma krajami arabskimi (ZEA, Bahrajn, Maroko, Sudan) przy wsparciu USA. Porozumienie ma pogłębić współpracę między Izraelem a krajami Ameryki Łacińskiej i szerzej – półkuli zachodniej, które podzielają „wartości judeochrześcijańskie”, wolność, demokrację i walczą z terroryzmem, antysemityzmem oraz handlem narkotykami. Obejmuje  Memoranda o współpracy w zakresie bezpieczeństwa i walki z terroryzmem. Współpracę w dziedzinie sztucznej inteligencji (AI). Ułatwienia gospodarcze, handlowe i biurokratyczne oraz bezpośrednie połączenia lotnicze.
Netanjahu nazwał Argentynę „kompasem i mapą” dla zmian w Ameryce Łacińskiej, a Milei podkreślał, że porozumienie ma „przedłużyć ducha Porozumień Abrahamowych” na region Ameryki Łacińskiej. Obaj liderzy mówią o wspólnym froncie przeciwko wspólnym zagrożeniom.

Dla Milei to potwierdzenie jego pro-izraelskiej i pro-amerykańskiej orientacji (w przeciwieństwie do tradycyjnie lewicowej polityki wielu krajów Ameryki Łacińskiej). Dla Izraela – ważny sojusz w Ameryce Południowej, pogłębienie więzi dyplomatycznych, gospodarczych i technologicznych w trudnym geopolitycznym momencie.  Milei jest traktowany w Izraelu jak bliski przyjaciel.

Tymczasem Javier Milei ma obecnie poważne kłopoty wewnętrzne w samej Argentynie. Jego popularność spadła do najniższego poziomu od objęcia urzędu w grudniu 2023 r. (na przełomie marca i kwietnia 2026 r. aprobata wynosi zazwyczaj 33–40%, a dezaprobata przekracza 60% w większości sondaży). Milei osiągnął duży sukces w walce z hiperinflacją (z 211% rocznie w 2023 do ok. 31–35% na koniec 2025 r.), utrzymuje nadwyżkę budżetową i zapowiada wzrost PKB w 2026 r. Jednak efekt „szokowej terapii” (cięcia wydatków, deregulacja, likwidacja subsydiów) mocno uderza w zwykłych Argentyńczyków: rosnące bezrobocie, spadek produkcji przemysłowej, zamknięcia firm, niższe realne płace i trudności z „ze związaniem końca z końcem”.
Inflacja miesięczna od kilku–kilkunastu miesięcy lekko rośnie (np. 3,4% w marcu 2026), co frustruje społeczeństwo. Wiele osób uważa, że „ulga jeszcze nie nadeszła”, a bieda i zadłużenie rodzin są odczuwalne.
Rząd Milei nękają też skandale korupcyjne dotykające jego najbliższej rodziny.