Pruszyński: Wybory w USA

0
Wybory w USA Wygrał Joe Biden, schorowany 77 letni starzec, który kampanie wyborcza przebył po intensywnej kuracji sterydowej i czort wie jakiej. Pewnie po inauguracji oklapnie...

Ligęza: SKARLENIE

0
Jednowyrazowa definicja USA? “Możliwości”. Tako rzecze prezydent. Ten nowy, czterdziesty szósty. Prezydent Joe Biden. W sumie to jeszcze nie wiadomo czy na pewno. Prezydent “de...

Farmus: Reset, czyli od nowa

0
Już na stałe wszedł do naszego słownika wyraz ‘reset’. Tak ogólnie to znaczy, że zaczynamy od nowa. Wyraz ten został spopularyzowany przez nasze bardzo...

Michalkiewicz: Polskie Babcie Za Aborcją

0
Wojna, panowie, to zbyt poważna sprawa, by powierzać ją wojskowym – powiedział francuski premier z czasu I wojny światowej, Jerzy Clemenceau. Chodziło mu zapewne o...

Michalina Pięchowa-Bochnia: Wojenne losy Polaków: Od tajgi archangielskiej po stepy Kazachstanu

0
Nie jestem pewna, czy któryś naród przeżywa różnego rodzaju rocznice, mniejsze i bardziej ważne, tak jak my, nie wiem, czy któryś kraj stawia tyle...

POLICJANT STRZELA DO OBYWATELA

0
Większość z nas postrzega ostatnie wydarzenia w Polsce na tle plandemii. Ale jest to odwracanie kota ogonem. To plandemia jest największym wydarzeniem na tle...

Kumor: Stawka większa niż życie

0
Prezydent Donald Trump wierzy, że będzie w stanie wcisnąć w gardło Associated Press niczym ulęgałkę w gęś wynik wyborów ustalony na podstawie myślenia życzeniowego...

Biden nazwał Prezydenta Polski “bandytą”

0
Za ogólnokanadyjskim dziennikiem The Globe and Mail (Toronto) Nov. 11, 2020 (print edition) https://www.theglobeandmail.com/opinion/article-in-capitals-around-the-world-there-is-no-joy-in-a-biden-win/ In some capitals around the world, there is no joy in a Biden...

Michalinka: Czerwony dąb ku pamięci

0
Zaduszki. I kto by to kiedyś pomyślał, że nie będzie uroczystości na cmentarzach. Przecież dla nas to bardzo ważne święto. Ludzie w tym ważnym...

Rozenek: Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie…

0
Jakże aktualne, teraz, w tym czasie są  słowa Jana Zamoyskiego (1542 - 1605) - hetmana wielkiego koronnego i wielkiego kanclerza koronnego wtedy jeszcze Rzeczypospolitej...