Statek przewożący kanadyjskie śmieci repatriowane z Filipin przybił do portu.
Anna Maersk, przewożąca 69 kontenerów kanadyjskich śmieci i e-odpadów dotarła do terminalu Tsawwassen na zachodnim wybrzeżu BC w sobotę rano.

Władze twierdzą, że pojemniki zostaną rozładowane i przetrzymane przed przeniesieniem do spalarni w Burnaby.

Kanadyjska firma eksportowa Chronic Inc. – obecnie już nieistniejącą – pierwotnie wysłała przesyłkę na Filipiny w celu recyklingu w 2013 r., ale pojemniki z tworzyw sztucznych zostały zanieczyszczone zwykłymi śmieciami.

1500-tonowa przesyłka wywołała protesty   i  incydent dyplomatyczny. Prezydent Flipin Rodrigo Duterte wezwał Kanadę do odebrania śmieci do 15 maja. Kiedy ten termin minął, w zeszłym miesiącu odwołał ambasadora Filipin i konsulów generalnych.

Rząd federalny wydał 1,14 miliona dolarów na sprowadzenie śmieci z Filipin do Kanady w celu ich utylizacji. Mówi, że śmieci zostaną spalone i zamienione w energię – wystarczy, jak mówi, zasilić 100 domów na rok.

Incydent skłonił do bliższego zbadania praktyki przewenia śmieci z krajów takich jak Kanada na “Globalnej Północy” do miejsc na “Globalnym Południu”, takich jak Filipiny, mówi Leonora Angeles, profesor na University of British Columbia School of Community and Regional Planning.

W ostatnich tygodniach Malezja i Indonezja również wyraziły chęć zwrotu przesyłek kanadyjskich śmieci.