Koncern samochodowy Ford zlikwiduje 185 miejsc pracy w fabryce w Oakville. Powodem jest zmniejszona sprzedaż samochodów. Rzecznik prasowy Forda wyjaśnił, że firma zawsze dostosowuje wielkość produkcji do popytu.

Redukcja nastąpi na linii montażowej SUVa forda flex oraz crossovera lincolna MKT. Jednocześnie fordy edge przestaną być eksportowane do niektórych krajów w Europie.

W fabryce Forda w Oakville pracuje około 4600 osób. Przewodniczący związku zawodowego Unifor Local 707, Dave Thomas, powiedział, że zwolnienia prawdopodobnie nastąpią we wrześniu. Będą dotyczyć zmiany nocnej na dziale lakierniczym. Dodał, że spodziewa się dalszej redukcji etatów w styczniu przyszłego roku. Podkreślił również, że związek zawodowy robił wszystko, żeby przekonać pracodawcę do utrzymania obecnej liczby miejsc pracy, ale decyzja Forda ma silne uzasadnienie ekonomiczne.

Ministerstwo rozwoju gospodarczego i zatrudnienia tłumaczy, że próbowało negocjować z Fordem i oferowało wsparcie dla zwalnianych pracowników i ich rodzin. Ford odmówił twierdząc, że ma własny plan odpraw. Szef związku zawodowego mówi, że nic nie słyszał o propozycji rządu. Liderka NDP Andrea Horwath skrytykowała rząd mówiąc, że premier zawiódł zwalnianych pracowników.