Maxime Bernier ma nadzieję na odebranie liberałom okręgu uważanego za kolebkę „Ford Nation”, czyli Etobicoke North. Kandydatką People’s Party of Canada jest tam Renata Ford, wdowa po byłym burmistrzu Toronto, Robie Fordzie. Właśnie w biurze wyborczym kandydatki Bernier oficjalnie rozpoczął kampanię wyborczą swojej partii. Bernier powiedział, że nie wie, jaki będzie rezultat wyborczy, ale ze względu na swoje nazwisko Renata ma szansę.

Renata Ford nie ma żadnego doświadczenia politycznego. Swoją kandydaturę ogłosiła w czerwcu. Wtedy też powiedział, że ma za sobą sprawy w sądach i trybunałach, a teraz jest „zdrowsza” i „gotowa jak nigdy dotąd”, by starać się o mandat poselski. W 2018 roku Ford została uznana winną prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwym w roku 2016. Sąd zakazał jej prowadzenia samochodu przez dwa lata, nałożył na nią trzyletni okres próbny, nakazał odpracowanie 100 godzin prac społecznych i zapłacenie kary w wysokości 1100 dolarów. Pytana w zeszłym tygodniu podczas konferencji prasowej, czy może już jeździć samochodem, kandydatka odpowiedziała, że tak. Renata Ford procesuje się też z rodziną, m.in. z Dougiem Fordem, ponieważ uważa, że ona i jej dzieci niesłusznie zostali pozbawieni części majątku. Nie wypowiada się na temat tej sprawy.

Część osób identyfikujących się z ruchem Ford Nation mówi, że poprze Renatę tak jak popierała Roba. Powstaje pytanie, czy ich głosy wystarczą. Nie da się ukryć, że od czasu śmierci Roba Forda Ford Nation nie jest już tak zjednoczony jak kiedyś. Niektórzy mieszkańcy Etobicoke North przyznają, że stali murem za Robem Fordem, ale chcieliby usłyszeć, co Renata ma do zaproponowania, jaki jest jej program. Inni dodają, że Renata ma złą prasę.

Etobicoke North wpisuje się w nowy trend pojawiający się w okręgach wyborczych. Zamieszkują go osoby, które nie są ściśle związane światopoglądowo z konkretną partią. Do tej pory okręg był liberalny – po 1962 roku liberałowie przegrali w nim tylko raz, w 1984 roku. Ostatnie wybory kandydatka partii Justina Trudeau, Kristy Duncan, późniejsza minister nauki i sportu, wygrała z 39-procentową przewagą. Wcześniej, po 1984 roku, okręg reprezentowało tylko trzech posłów – Roy McLaren, Roy Cullen i właśnie Duncan.