29-let­ni Antho­ny Spa­gno­lo z Toron­to, wła­ści­ciel fir­my kon­sul­tin­go­wej spe­cja­li­zu­ją­cej się w zarzą­dza­niu budo­wą, stra­cił 30 000 dola­rów w 30 minut. Mówi, że port­fel skra­dzio­no mu 5 wrze­śnia naj­pew­niej, gdy szedł na lunch z klien­ta­mi w oko­li­cy Yon­ge Stre­et i St. Cla­ir Ave­nue. Zło­dzie­je zro­bi­li za jego pie­nią­dze zaku­py w cen­trum han­dlo­wym Yorkdale.

Spa­gno­lo wyszedł na lunch o 12:10, a o 12:40 dostał wia­do­mość z Ame­ri­can Express o tym, że ktoś się pró­bo­wał zmie­nić login do jego kon­ta. Wte­dy męż­czy­zna zorien­to­wał się, że nie ma port­fe­la i zaczął dzwo­nić do insty­tu­cji, któ­re wysta­wi­ły jego kar­ty płat­ni­cze. Oka­za­ło się, że zło­dzie­je zdą­ży­li już wydać ponad 15 000 dola­rów w skle­pie Apple, 9000 w Holt Ren­frew, 2000 w Con­ti­nen­tal Cur­ren­cy Exchan­ge i wypła­ci­li kil­ka tysię­cy przy uży­ciu dwóch kart debetowych.

Poli­cja potwier­dza, ze pro­wa­dzi śledz­two, ale nie ma żad­nych podej­rza­nych. Spa­gno­lo uwa­ża, że to nie jest robo­ta jed­nej oso­by. Na szczę­ście dostał zwro­ty i mówi, że teraz będzie nosił przy sobie tyl­ko jed­ną kar­tę płatniczą.