Po tygodniach narastającej krytyki ze strony własnych wyborców Andrew Scheer ogłosił w środę, że ustąpił ze stanowiska lidera Partii Konserwatywnej.

Lider oficjalnej opozycji powiedział w Izbie Gmin, że rezygnacja była „jedną z jego najtrudniejszych decyzji”, jaką musiał podjąć, która nastąpiła po długich rozmowach z bliskimi mu osobami.

Scheer, który po raz pierwszy został wybrany do Izby Gmin 15 lat temu w wieku 25 lat, będzie pełnił obowiązki, dopóki nie zostanie wybrany nowy przywódca i będzie nadal reprezentował  wyborców okręgu Regina-Qu’Appelle, z którego jest posłem.

 

W partii doszło do rozłamu co do oceny Scheera. Kilku działaczy partyjnych publicznie zakwestionowało jego przywództwo i zasugerowało, że powinien się odsunąć .

Global News doniósł w czwartek, że ktoś przygotowywał się do ujawnienia raportu, iż partia zapłaciła za czesne w prywatnej szkole  dzieci  Scheera – taki ruch miałby na celu negatywnie nastawić członków partii przeciwko niemu.

Biuro Scheera potwierdziło CBC News, że Partia Konserwatywna płaciła różnicę między kosztami czesnego w szkole dla dzieci Scheera w Saskatchewan a wyższymi kosztami czesnego w Ottawie, a także inne wydatki. Koszt ten został opisany jako „minimalny”, ale wyniósł tysiące dolarów.
Jego biuro twierdziło jednak, że czesne nie jest powodem rezygnacji Scheera.

Zwolennicy odchodzącego lidera zwracają uwagę, że Scheer przeprowadził partię przez kampanię wyborczą do zwiększenia liczby miejsc w Izbie Gmin i zwiększenia poparcia społecznego, , ale krytycy twierdzą, że jego kampania nie wykorzystała serii skandali liberałów.

W czwartek Scheer wezwał do jedności partii i powiedział, że poprze swojego następcę w „100 procentach”.

„Wierzę w tę partię, wierzę w nasz ruch, wierzę, że będziemy tworzyli rząd po następnych wyborach” – powiedział.

Po dzisiejszym oficjalnym ogłoszeniu o rezygnacji w Izbie Gmin otrzymał owację na stojąco po obu stronach ław poselskich.