Sekretarz stanu Mike Pompeo ogłosił w czwartek, że Stany Zjednoczone wycofają się z trzeciej ważnej umowy na temat bezpieczeństwa światowego – inicjatywy “otwartego nieba”.

Traktat Open Skies , podpisany w 1992 roku, umożliwia jego 34 sygnatariuszom – w tym Stanom Zjednoczonym i Rosji – do prowadzenia  wzajemnych lotów,  aby zebrać informacje na temat działań wojskowych.

Amerykańscy przedstawiciele od dawna narzekali, że Rosja nie wywiązała się z umowy, zabraniając przelotów nad kluczowymi regionami strategicznymi  i poligonami wojskowymi – a sama wykorzystuje   loty do zbierania poufnych informacji o amerykańskiej infrastrukturze w celu planowania potencjalnych ataków.

US „nie może pozostać w układzie, który jest łamany przez drugą stronę i wykorzystywany do podważenia międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa”, pisze Pompeo w długim oświadczeniu ogłaszającym zamiar Stanów Zjednoczonych do wycofania się z porozumienia za sześć miesięcy. Rosja zostanie formalnie powiadomiona w piątek.

„Wydaje się, że Moskwa wykorzystuje zdjęcia pozyskane w ramach Otwartego Nieba w celu wsparcia nowej agresywnej  rosyjskiej doktryny atakowania infrastruktury krytycznej w Stanach Zjednoczonych i Europie za pomocą precyzyjnie kierowanej amunicji konwencjonalnej”, powiedział Pompeo. „Zamiast wykorzystywać traktat o otwartym niebie jako mechanizm zwiększania zaufania dzięki transparentności wojskowej, Rosja uczyniła z niego narzędzie zastraszania i zagrożenia”.

Oświadczenie Pompeo pozostawia otwartą możliwość, że Stany Zjednoczone mogą „ponownie rozważyć” wycofanie się „w przypadku powrotu Rosji do pełnego przestrzegania traktatu”.

Jak pisał Pompeo, gdyby nie waga, jaką europejscy sojusznicy przywiązują do traktatu, Stany Zjednoczone „prawdopodobnie już dawno by z niego wyszły”.

Pod znakiem zapytania stoi też ostatnie pozimnowojenne porozumienie między USA a Rosją – START. USA twierdzą, że może być one przedłużone jedynie wówczas, jeśli przyłączą się doś Chiny, o czym Pekin nie chce słyszeć.

za defenseone.com