Dla­cze­go podróż­ni z zagra­ni­cy nadal lądu­ją na kana­dyj­skich lot­ni­skach pod­czas blo­ka­dy COVID-19? Kto lata? Kana­dyj­ska Agen­cja Służb Gra­nicz­nych nie udo­stęp­nia tych informacji

Więk­szość Kana­dyj­czy­ków od dwóch mie­się­cy nie jeź­dzi dalej, niż lokal­ny sklep spo­żyw­czy, ale oka­zu­je się, że w tym cza­sie ponad ćwierć milio­na pasa­że­rów przy­le­cia­ło do Kanady.

We wto­rek wylą­do­wa­ły w Toron­to Pear­son sześć­dzie­siąt trzy loty, w tym pięć z USA, osiem z Euro­py, trzy z Szan­gha­ju, jeden z Peki­nu, trzy z Hong­kon­gu, jeden z Gha­ny, jeden z Jamaj­ki i jeden z Etiopii.

Reklama

Rząd fede­ral­ny nało­żył ogra­ni­cze­nia w podró­ży dla cudzo­ziem­ców, jed­nak pod koniec mar­ca uczy­nio­no sze­reg wyjąt­ków od zaka­zu. Nale­żą do nich tym­cza­so­wi pra­cow­ni­cy zagra­nicz­ni, stu­den­ci zagra­nicz­ni i człon­ko­wie rodzin oby­wa­te­li Kana­dy lub sta­li rezydenci.

Ulot­ka zale­ca­ją­ca izo­la­cję przez 14 dni pozo­sta­je naszą pierw­szą i ostat­nią linią obro­ny na lot­ni­skach przed Covi­dem-19 impor­to­wa­nym z zagranicy

Za Natio­nal Post