ROZMOWA Z ADAMEM SŁOMKĄ 

Informacja o Adamie Słomce tutaj

Wywiad  za Niezależna Gazeta Obywatelska

NGO: Panie przewodniczący, zaprotestował pan wczoraj w programie na żywo w Telewizji Polskiej. Został pan wyproszony ze studia przez współprowadzącego „Studio Polska” red. Jacka Łęskiego. Dlaczego w tak dosadny sposób?

Adam Słomka: Ponad półtora roku temu zostałem objęty cenzurą w tym programie. Rzekomo jakiś mój zwolennik miał zachować się niestosownie. To dało pretekst prowadzącym program Jackowi Łęskiemu i ówczesnej współprowadzącej i byłej kandydatce SLD w wyborach prezydenckich Magdalenie Ogórek do wydania pisemnego zakazu wejścia dla mnie do TVP.

To niesłychana i bezczelna cenzura. Przypomnijmy też, iż „gwiazda TVP” red. Łęski – jak opisuje „Gazeta Finansowa” w tekście Grzegorza Jakubowskiego pod tytułem „Dziennikarz, Piarowiec, Szpieg” – był tajnym współpracownikiem Urzędu Ochrony Państwa w Lublinie. Później jako specjalista od PR, jak pisze Jakubowski „zrobił karierę dzięki pracy dla Przemysłowego Związku Donbasu. Donbas działał w Polsce poprzez spółkę córkę ISD Polska. Jak alarmował wówczas m.in. „Najwyższy Czas!”, Donbas w 2007 r. bardzo korzystnie nabył Stocznię Gdańską, a także przejął inne polskie strategiczne zakłady produkcyjne –np. Hutę Częstochowa w 2005 r. O tym kto kryje się w cieniu „ukraińskiego” Donbasu „Gazeta Finansowa” pisała równo dekadę temu (jednak do oficjalnego przejęcia przez Rosjan doszło w 2010 r. gdy ukraińscy akcjonariusze sprzedali pakiet kontrolny akcji ISD rosyjskiemu konsorcjum na czele z Aleksandrem Katuninem).

Obsługa PR-owa „Ukraińców” przypadła prowadzonej przez Łęskiego firmie Aimcomms (dawniej PBL Public Affairs, której właścicielem był również Marcin Ciok). Łęski zaczął występować jako rzecznik Donbasu.”

Co stało się ze Stocznią Gdańską i Hutą Częstochowa wiemy. Gdy obejmowano mnie zakazem uczestnictwa w „Studio Polska” współprowadzącą była kandydatka SLD w wyborach prezydenckich Magdalena Ogórek.

Niedawno straszyła publicznie wszystkich, aby nie ośmielili się łączyć jej z aresztowaniem męża, posła SLD Piotra M., który trafił do aresztu za przekręty m.in. w Małopolskiej Wyższej Szkole im. Józefa Dietla w Krakowie, gdzie Magdalena Ogórek wykładała. Zatem latami ten tandem „niezależnych dziennikarzy” lansował w publicznych mediach wszelkiej maści dewiantów oraz kłamał, aby objąć cenzurą i anatemą lidera nurtu niepodległościowego.

Wczoraj, w dniu wielkiego święta 15 sierpnia prowadzący program TVP przeszli samych siebie. Zamiast podniesienia sprawy walki Białorusinów z moskiewskim zniewoleniem oraz setnej rocznicy Bitwy Warszawskiej (na przykład promowaniem kłamstw przez „Newsweek” czy Onet na temat rzekomych „polskich łagrów” dla jeńców sowieckich z lat 1920-21) ponownie zajęto się wyłącznie promocją LGBT i czerwonego lewactwa.

Byłem przez trzy kadencje obserwatorem Rady Europy na Białorusi, byłem w białoruskim parlamencie, gdy w 1994 roku Łukaszenko wprowadził tam wojsko, negocjowałem z nim uwolnienie białoruskich deputowanych. Przyszedłem do „Studio Polska” jako gość, do telewizji żyjącej m.in. dzięki podatkom wyborców patriotycznych, aby mówić o ważnych sprawach, a nie wysłuchiwać non stop obrażania Kościoła, państwa i patriotów przez dewiantów.

NGO: Niektórzy zwolennicy PiS mogą odebrać pana demonstrację jako niepotrzebną czy przesadzoną …

Adam Słomka: Wielu zapomniało, że gdyby nie mobilizacja wyborców prawicowych pozostających poza Zjednoczoną Prawicą … to Andrzej Duda byłby dzisiaj byłym prezydentem. W TVP nadal lansuje się wszelkiej maści postkomunistów. Efektem polityki kadrowej Jacka Kurskiego jest rozlewająca się „krocząca tęczowa rewolucja”, a patriotów oskarża się o faszyzm. Ani słowa nie słyszałem w TVP o wielki blamażu w 100. rocznicę Bitwy Warszawskiej. Koalicja wszystkich sił parlamentarnych przyznała sobie gigantyczne podwyżki, a na budowę pomnika „Łuku Triumfalnego 1920” środków nie było! Stracono szansę na polską ofensywę, na promocję Polski, na informacje przekazane w mediach od Alaski, Londynu, Paryża po Tokio. Skoro jednak TVP wzmacnia obóz LGBT i postkomunistów, to nie ma się czemu dziwić, że traci się szansę na promocję prawdy historycznej. Bracia Kurscy – jeden z TVP, a drugi w „Gazecie Wyborczej” – robią wszystko, aby trwała zmowa okrągłostołowa, a władze przejęli aferzyści, postkomuniści i zwolennicy LGBT. Czas powiedzieć basta takiej polityce w mediach publicznych! Mamy szansę, aby tym razem przysłowie „mądry Polak po szkodzie” nie było tym, co będą opowiadali koledzy i koleżanki z PiS po następnych wyborach. Zatem stop cenzurze w TVP i stop kreowaniu fałszywego przekazu medialnego przez polskojęzyczne media. Czas na ich repolonizację i dekomunizację!

NGO: Dziękujemy za rozmowę!