Mar­sza­łek Sena­tu Tomasz Grodz­ki wezwał pre­mie­ra Mate­usza Mora­wiec­kie­go do wyco­fa­nia się z zapo­wia­da­ne­go weta w spra­wie unij­ne­go budżetu.

Stwier­dził, że rząd nie ma man­da­tu do wypro­wa­dza­nia Pol­ski z Unii i “powi­nien wró­cić na dro­gę pra­wo­rząd­no­ści”. Oświad­czył, że przez zawe­to­wa­nie budże­tu rol­ni­cy, przed­się­bior­cy czy medy­cy stra­cą unij­ne pieniądze.

Wystą­pie­nie wyemi­to­wa­ły m.in.: TVP1, TVP Info oraz Pol­skie Radio.

reklama

 

Mówił, że „wystar­czy być pra­wo­rząd­nym: prze­strze­gać Kon­sty­tu­cji, trój­po­dzia­łu wła­dzy, nie­za­leż­no­ści sądow­nic­twa, posza­no­wa­nia praw czło­wie­ka i god­no­ści ludz­kiej”. – Rozu­mie­ją to wszyst­kie kra­je Unii Euro­pej­skiej poza dwo­ma, któ­re lek­ce­wa­żą pra­wo­rząd­ność i regu­ły demo­kra­tycz­ne, a fun­da­men­tal­ne war­to­ści zapi­sa­ne w doku­men­tach unij­nych zda­ją się być im obce. To bar­dzo nie­bez­piecz­ne – oce­nił, komen­tu­jąc dzia­ła­nia demo­kra­tycz­nie wybra­ne­go rzą­du Zjed­no­czo­nej Prawicy.

W opi­nii mar­szał­ka weto wobec budże­tu UE spo­wo­du­je, że pie­nię­dzy nie dosta­ną rol­ni­cy, przed­się­bior­cy, samo­rzą­dy, medy­cy i wszy­scy Polacy.

Pań­stwa człon­kow­skie doszły do poro­zu­mie­nia w spra­wie kształ­tu wie­lo­let­nie­go budże­tu UE na l. 2021–2027 i decy­zji ws. fun­du­szu odbu­do­wy. Pod­czas nie­miec­kiej pre­zy­den­cji prze­for­so­wa­no jed­nak roz­po­rzą­dze­nie, któ­re ma uza­leż­niać wypła­ty z unij­nych fun­du­szy od arbi­tral­nej oce­ny sta­nu pra­wo­rząd­no­ści w danym kra­ju. Na posie­dze­niu amba­sa­do­rów państw UE roz­po­rzą­dze­nie to przy­ję­to więk­szo­ścią kwa­li­fi­ko­wa­ną państw członkowskich.

Pol­ska i Węgry mają poważ­ne zastrze­że­nia i zamie­rza­ją zgło­sić weto do budże­tu unii, któ­ry jest powią­za­ny z roz­po­rzą­dze­niem o pra­wo­rząd­no­ści. Pod­czas wspól­nej kon­fe­ren­cji w czwar­tek pre­mie­rzy Pol­ski i Węgier wyra­zi­li zde­cy­do­wa­ny sprze­ciw wobec pró­by obcho­dze­nia unij­nych trak­ta­tów i wpro­wa­dza­nia nowe­go warun­ku przy wypła­cie unij­nych fun­du­szy. – Bro­ni­my Unii przed roz­bi­ciem – powie­dział pre­mier Mora­wiec­ki i dodał, że „ta arbi­tral­ność może dopro­wa­dzić do roz­pa­du UE”, jest bowiem furt­ką, któ­ra dopro­wa­dzi do nie­ustan­nych kon­flik­tów we wspólnocie.

W pią­tek pre­mier Mate­usz Mora­wiec­ki roz­ma­wiał tele­fo­nicz­nie z kanc­lerz Nie­miec Ange­lą Mer­kel. Po roz­mo­wie, we wpi­sie na Face­bo­oku, poin­for­mo­wał, że oświad­czył kanc­lerz Nie­miec, iż Pol­ska ocze­ku­je dal­szych prac pozwa­la­ją­cych na zna­le­zie­nie roz­wią­za­nia, któ­re zagwa­ran­tu­je pra­wa wszyst­kich państw UE i potwier­dził goto­wość do zawe­to­wa­nia nowe­go budżetu.

Obec­ne nego­cja­cje pro­wa­dzi pre­zy­den­cja nie­miec­ka. Kanc­lerz Mer­kel po wide­osz­czy­cie 19 listo­pa­da powie­dzia­ła, że trze­ba kon­ty­nu­ować roz­mo­wy z Węgra­mi i Pol­ską. – Ist­nie­je kon­sen­sus w spra­wie budże­tu UE, ale nie w spra­wie mecha­ni­zmu pra­wo­rząd­no­ści – podkreśliła.

Skan­dal zdra­dy Rzecz­po­spo­li­tej przy wyko­rzy­sta­niu tele­wi­zji publicz­nej – tak sędzia Try­bu­na­łu Kon­sty­tu­cyj­ne­go Kry­sty­na Paw­ło­wicz sko­men­to­wa­ła piąt­ko­we wystą­pie­niu tele­wi­zyj­ne mar­szał­ka Sena­tu Toma­sza Grodz­kie­go, dot. budże­tu UE. Swo­je komen­ta­rze opu­bli­ko­wa­li na Twit­te­rze rów­nież m.in. Witold Wasz­czy­kow­ski i Arka­diusz Mularczyk.

Komen­ta­to­rzy poli­tycz­ni pod­kre­śla­ją, że Mar­sza­łek Grodz­ki zgło­sił tym samym swą kan­dy­da­tu­rę na kom­pra­do­ra RFN.