W par­ku Pade­rew­skie­go w Vau­gha­nod­był się w sobo­tę Bieg Nie­pod­le­gło­ści, mimo nad­wa­gi repor­ter Goń­ca rów­nież w nim pobiegł.

Jerzy Dąbro­wa, Team Kana­da: Mamy już tutaj czwar­ty bieg, tak samo, jak w Pol­sce, jak wszę­dzie na świe­cie, gdzie jest Polo­nia. Zaczę­li­śmy rów­no, w 2018 roku był pierw­szy bieg, czy­li była wte­dy okrą­gła, set­na rocz­ni­ca odzy­ska­nia niepodległości.

- To Team Kana­da organizuje?

- Tak, w sumie są trzy pod­mio­ty, jest Kon­su­lat Gene­ral­ny Rze­czy­po­spo­li­tej Pol­skiej, jest Sto­wa­rzy­sze­nie Wete­ra­nów Armii Pol­skiej pla­ców­ka 114, jest nasz Team Cana­da; mamy tak te role podzie­lo­ne, my zaj­mu­je­my się bar­dziej od stro­ny tech­nicz­nej, spor­to­wej; wyty­cze­nie tra­sy,  ewen­tu­al­nie jakieś robie­nie mapek i zapi­sy, a pozo­sta­łe spra­wy robi sto­wa­rzy­sze­nie. Kon­su­lat jako nasz hono­ro­wy spon­sor i twarz Pol­ski tutaj fun­du­je w tym roku  koszul­ki, medale.

– Ile osób zapi­sa­ło się w tym roku?

- No wła­śnie tutaj jest ból, bo osób to by się zapi­sa­ło chy­ba z 300.

– Są ogra­ni­cze­nia, tak?

– Są nie­ste­ty covi­do­we ogra­ni­cze­nia, mia­sto Vau­ghan pozwa­la na 100 osób na zewnątrz i nie­ste­ty nie jest to zależ­ne od nas, a naj­bar­dziej było nam szko­da, kie­dy już zamknię­tą mie­li­śmy listę, naj­bar­dziej było szko­da zgła­sza­ją­cych się dzie­cia­ków, bo to w sumie dla nich powin­no się to orga­ni­zo­wać, a nie dla nas, któ­rzy i tak wie­my wszyst­ko, co jest gra­ne. Dzie­cia­ki to odbie­ra­ją ina­czej, dla nich to może być prze­ży­cie na całe życie i tutaj wiel­ka szko­da. Chęt­nych było ze 3 razy wię­cej niż ta setka.

– Na koniec zapy­tam jak to jest z olim­pia­dą polo­nij­ną, to przez zoom będzie się odbywać?

 – W tym roku odby­ły się let­nie igrzy­ska, no wia­do­mo, w tym roku były ogra­ni­cze­nia, covid daje o sobie znać w róż­nych formach.

– Kana­dyj­skiej dru­ży­ny nie było w tym roku?

- Ofi­cjal­nie nie wystę­po­wa­li­śmy, ponie­waż igrzy­ska zro­bio­no bar­dzo szyb­ko i tak na kola­nie i to zro­bio­no we wrze­śniu. Wia­do­mo, że we wrze­śniu kie­dy dzie­cia­ki idą do szko­ły, kie­dy ludzie wra­ca­ją z waka­cji do pra­cy… więc było 6 osób z Kanady.

        Ale i tak nie było źle, bo zaję­li chy­ba 9 miej­sce. W sumie orga­ni­za­cyj­nie było to w tych covi­do­wych cza­sach dosyć spraw­nie zor­ga­ni­zo­wa­ne, ale mam nadzie­ję, że w roku 2022 bedą zimo­we w mar­cu, to już w nor­mal­nym roz­kła­dzie i  w 2023, letnie.

– Świę­to Nie­pod­le­gło­ści u nas tro­chę póź­niej; jest już 13 dzień listo­pa­da,  co to dla Pana zna­czy, bo wie­le osób dzi­siaj mówi że nie­pod­le­głość nie ma wiel­kie­go zna­cze­nia; mamy glo­ba­li­za­cję, Unia Euro­pej­ska, gene­ral­nie jeste­śmy w tych wszyst­kich struk­tu­rach; więc co ta pol­ska nie­pod­le­głość znaczy?

– Ja tyl­ko mogę powie­dzieć ze swo­je­go punk­tu widze­nia,  Pol­ska nie­pod­le­gła to dla mnie napraw­dę jest duma z przy­na­leż­no­ści do tego naro­du, do Pol­ski, to trze­ba w jakiś spo­sób oka­zy­wać, żeby ewen­tu­al­nie inni odbie­ra­li. Jeste­śmy na emi­gra­cji, tutaj musi­my poka­zy­wać to Kana­dyj­czy­kom, przede wszyst­kim musi­my poka­zy­wać to nasze­mu mło­de­mu poko­le­niu, naszym dzie­cia­kom, co to jest i wia­do­mo że przez orga­ni­zo­wa­nie tego typu bie­gu, gdzie sami się reali­zu­je­my, to raz że pod­kre­śla­my swo­ją przy­na­leż­ność do wspól­no­ty pol­skiej, a dwa, że wywie­ra­my wpływ na dzie­cia­ków, bo to jest coś fizycz­ne­go, to moż­na dotknąć, zoba­czyć i one będą to pamię­ta­ły i dalej powielały.

        Sama tra­sa ma liczyć 1918 m tak jak odzy­ska­li­śmy wte­dy nie­pod­le­głość, ale z uwa­gi na to, że nie da się tego tak zro­bić w jed­nym kół­ku, więc zro­bi­li­śmy jed­ną dużą tra­sę, któ­ra liczy 1300 m i jest taka faj­na data histo­rycz­na 1300 roku była koro­na­cja kró­la Pol­ski Wacła­wa II i on był koro­no­wa­ny przez cesa­rzy nie­miec­kich papież  nigdy nie zaak­cep­to­wał tego, od tego cza­su datu­je się len­no Pol­ski w sto­sun­ku do Nie­miec, czy­li ma to coś też wspól­ne­go z nie­pod­le­gło­ścią, tak jak mówię jed­no kół­ko 1300 m; jak ktoś prze­bie­gnie dru­gie kół­ko doło­ży 300 m, jest 1600 metrów, rok 1600 to jest przy­łą­cze­nie Esto­nii do Pol­ski, czy­li począ­tek poto­pu szwedz­kie­go, począ­tek woj­ny pol­sko-szwedz­kiej, czy­li to też ma zna­cze­nie, pamię­ta­my Czę­sto­cho­wę, czy­li dwa kółecz­ka mamy począ­tek woj­ny pol­sko-szwedz­kiej, 3 kółecz­ka mamy Pol­skę niepodległą.

        — A Pan ile będzie biegł?

        – Ja to już prze­bie­głem chy­ba ze 3 razy, bo musia­łem tę tra­sę po ozna­czać ale prze­bie­gnę całość na pewno.

•••

Andrzej Poko­ra rowe­ro­wy pilot tra­sy – Posia­dam 8 rowe­rów i trze­ba to „roz­bić” na cały rok, każ­dy ma swo­ją porę roku.

– Co jest przy­jem­ne­go w jeż­dże­niu rowe­rem zimą?

– Po 15 minu­tach zauwa­ży­łem, że dosta­ją jakieś lep­sze pomy­sły, świat od razu wyda­je mi się ład­niej­szy, wszyst­kie te pro­ble­my, któ­re mia­łem, któ­rych nie mogłem roz­wią­zać po godzi­nie jaz­dy rowerem…

        Moż­li­we, że jest taki prze­pływ tle­nu przez naj­więk­sze mię­śnie czło­wie­ka — i po pro­stu dosta­ję dużo olśnień, dużo pomy­słów mi się poja­wia, po przy­jeź­dzie jestem nała­do­wa­ny nowy­mi pomy­sła­mi, roz­wią­za­ne mam sprawy.

– Czy to uzależnia?

– No tak, oczy­wi­ście bo płu­ca jed­nak, jak dosta­ną dwie godzi­ny dzien­nie tego powie­trza, to w ten dzień, jak nie jestem na rowe­rze, to czu­ję, że cze­goś mi bra­ku­je, że bra­ku­je tego powie­trza, to trze­ba jed­nak mieć na co dzień, to na pew­no uzależnia.

– Pole­cał by Pan każ­de­mu coś takie­go na gło­wę właśnie?

- No pew­nie! Moż­na bie­gać, ale wte­dy się mniej zoba­czy, na rowe­rze widać wię­cej, wię­cej tych obraz­ków mózg musi obej­rzeć, to moim zda­niem, czło­wie­ka to bar­dziej cie­szy, że widzi świat w krót­kim okre­sie, bo się jed­nak jedzie szybciej.

– Obje­chał Pan już wszyst­kie tra­sy w Toron­to, wszyst­kie te szlaki?

– No tak, prak­tycz­nie tak.

– Któ­ry jest najładniejszy?

– Nad Eto­bi­co­ke Cre­ek. Tam naj­bar­dziej lubię jeź­dzić po tych wer­te­pach to są prak­tycz­nie ścież­ki indiań­skie, coś takie­go za co trze­ba zapła­cić w Kel­so 15 $ żeby na taką tra­sę wje­chać, a to jest gim­na­sty­ka, rów­no­wa­ga, nie tyl­ko szyb­kość, musi się szyb­ko reago­wać pomię­dzy drze­wa­mi, hamo­wać, dużo jest ruchu, całe cia­ło wte­dy pracuje.

 – Któ­ry to bieg dla Pana? Był Pan na pierwszym?

– Byłem na wszyst­kich, bo aku­rat tak jakoś mnie zatrud­ni­li i teraz leci. Chcie­li, żeby ktoś pierw­szy poka­zał ponie­waż nie ma takie­go wiel­kie­go pola tutaj i trze­ba okrą­żać boisko dwa razy. Cho­dzi o to żeby pierw­szy poje­chał i poka­zał, ale to i tak cza­sa­mi się nie uda­je, bo to boisko jest cza­sa­mi grzą­skie, rowe­rem się po tym nie jedzie za szyb­ko, po tym i bie­ga­cze prze­ści­ga­ją tego pilo­ta. Czy prze­ści­ga­ją czy nie, to już sta­ło się tra­dy­cją, że ja muszę tu być.

•••

        Na otwar­ciu bie­gu obec­ni byli poli­ty­cy, w tym mię­dzy inny­mi posłan­ka Nata­lia Kusen­do­va i onta­ryj­ski mini­ster oświa­ty Ste­phen Lecce.

        Ten ostat­ni powie­dział: Niech żyje Pol­ska! It is a ple­asu­re being here. Thank you so much Nata­lia for intro­duc­tion (…) we are all stron­ger becau­se of the sacri­fi­ces Poles made to this coun­try for gene­ra­tions so I’m pro­ud of your histo­ry. I’m Ita­lian, my parents were born in Ita­ly very clo­se to Mon­te Cas­si­no and I want to thank the Polish people for libe­ra­ting my fami­ly and so many others. Becau­se of the sacri­fi­ces of Polish man who served in com­bat and fought for fre­edom so thank you, God bless you and have a won­der­ful time today.

•••

– Któ­ry to jest dla Pani bieg?

Mag­da­le­na Psz­czół­kow­ska kon­sul gene­ral­ny w Toron­to: — dla mnie pierwszy.

- Nie bie­gła Pani w Bruk­se­li, w Polsce?

– Powiem szcze­rze, że takich uro­czy­sto­ści nie mie­li­śmy, nie orga­ni­zo­wa­li­śmy, ale to jest wspa­nia­ła impre­za uwa­żam, że jest to taki moment żeby świę­to­wać naro­do­we świę­to nie­pod­le­gło­ści w taki rado­sny rodzin­ny spo­sób; tak że jest to wspa­nia­ła ini­cja­ty­wa i cie­szę się, że mogę być czę­ścią tych uroczystości.

– Co tutaj kon­su­lat zrobił?

- Wspar­li­śmy Team Kana­da mię­dzy inny­mi poprzez pro­duk­cję koszul­ki któ­rą pan ma na sobie no i w ten spo­sób współ­pra­cu­je­my, tak żeby ileś sił zebra­ło się do orga­ni­za­cji tego wydarzenia.

– Co będzie następ­nym razem, czy już zamy­ka­my się na sezon zimowy?

– Sezon trwa, on się tro­chę tak w ostat­niej chwi­li jed­nak tro­chę roz­wi­ja bo jesz­cze trwa­ją cały czas te obostrze­nia; w przy­szłym tygo­dniu czę­ścio­wo wra­ca festi­wal fil­mo­wy w Toron­to, jest też, trwa już euro­pej­ski festi­wal fil­mo­wy i tam też pol­ski film będzie poka­zy­wa­ny to jest „25 lat nie­win­no­ści”, film opar­ty o spra­wę Toma­sza Komen­dy, wszyst­kim zapew­ne zna­ną taką dra­ma­tycz­ną histo­rię mło­de­go męż­czy­zny, któ­ry został nie­słusz­nie ska­za­ny wie­le lat temu. Tak że też zapra­szam pań­stwa do oglą­da­nia tego fil­mu. Fil­my są dostęp­ne oczy­wi­ście online.

        Będzie­my sku­piać nasze dzia­ła­nia na maju. Maj przy­szłe­go roku to jest dla nas klu­czo­wa data. Chcę, żeby ten maj był abso­lut­nie bia­ło-czer­wo­ny.  To będzie pierw­szy  mie­siąc  pol­skie­go dzie­dzic­twa w Onta­rio i mam nadzie­ję, że Polo­nia i pol­skie spra­wy wybrzmią bar­dzo gło­śno, bar­dzo będzie­my widocz­ni i będzie­my poka­zy­wać jak bar­dzo Polo­nia włą­czy­ła się w to jaka jest Kana­da dzi­siaj,  to że suk­ce­sy Kana­dy, to są tak­że suk­ce­sy Polonii.

- Dzię­ku­ję bardzo