Szko­ła dzien­ni­kar­stwa na Car­le­ton Uni­ver­si­ty będzie orga­ni­zo­wać dys­ku­sję pane­lo­wą z udzia­łem przed­sta­wi­cie­li mediów, któ­rej tema­tem będzie rola repor­te­rów pod­czas „oblę­że­nia Otta­wy”. Ottaw­ski uni­wer­sy­tet zaty­tu­ło­wał wyda­rze­nie “Jour­na­lism Under Sie­ge”. W zapo­wie­dzi otwar­cie mówi o „bez­pre­ce­den­so­wej oku­pa­cji cen­trum mia­sta”. Dys­ku­sję zapla­no­wa­no na wto­rek w Domi­nion-Chal­mers Cen­tre. Wpusz­cza­ne mają być tyl­ko oso­by podwój­nie zaszcze­pio­ne, a maski będą obowiązkowe.

Uczest­ni­cy pane­lu mają mówić o tym, jakie trud­no­ści napo­tka­li pod­czas przy­go­to­wy­wa­nia mate­ria­łów w cza­sie Kon­wo­ju Wol­no­ści. W dys­ku­sji będą też uczest­ni­czyć oso­by z publiczności.

Wśród zapro­szo­nych są Glen McGre­gor z CTV News, lewi­co­wy dzien­ni­karz śled­czy Justin Ling, Judy Trinh i Jor­ge Bar­re­ra z CBC, Raisa Patel z Toron­to Star i foto­graf Justin Tang.

reklama

Na mode­ra­to­ra dys­ku­sji wyzna­czo­no pro­fe­so­ra dzien­ni­kar­stwa, dzien­ni­ka­rza CBC News Adria­na Harewooda.

Po takich zapo­wie­dziach uni­wer­sy­te­to­wi zarzu­co­no jed­no­stron­ność. Wytknię­to mu nie­do­pusz­cze­nie do gło­su dzien­ni­ka­rzy cen­tro­pra­wi­co­wych i nie­za­leż­nych, któ­rzy w dużej mie­rze przy­czy­ni­li się do nagło­śnie­nia spra­wy kon­wo­ju. Sue Ann Levy, absol­went­ka Car­le­ton, obec­nie pra­cu­ją­ca dla True North, napi­sa­ła na twit­te­rze, że na uni­wer­sy­te­cie uczo­no ją, by patrzeć na spra­wy z róż­nych per­spek­tyw. Stwier­dzi­ła, że pla­no­wa­na dys­ku­sja pane­lo­wa będzie kół­kiem wza­jem­nej ado­ra­cji, któ­re będzie się utwier­dzać w swo­ich nar­cy­stycz­nych poglądach.

True North dowie­dzia­ło się jed­nak, że jed­na cen­tro­pra­wi­co­wa dzien­ni­kar­ka jed­nak otrzy­ma­ła zapro­sze­nie do dys­ku­sji, ale już po publi­ka­cji zapo­wie­dzi pane­lu. To Rupa Sub­ra­ma­nya, któ­ra pisze m.in. dla Natio­nal Post i The Wall Stre­et Jour­nal. Sub­ra­ma­nya zapy­ta­ła wte­dy orga­ni­za­to­rów, dla­cze­go tak póź­no ją zapro­si­li. Odpo­wie­dzia­no jej, że dys­ku­sja była orga­ni­zo­wa­na w pośpie­chu, a jej zapro­sze­nie zare­ko­men­do­wa­li inni uczest­ni­cy. Dzien­ni­kar­ka powie­dzia­ła True North, że orga­ni­za­to­rzy prze­pro­si­li ją za spóź­nio­ne zapro­sze­nie. Nie wie­dzia­ła, czy je przyj­mie, bo ma wte­dy zapla­no­wa­ne coś innego.