Rząd federalny twierdzi, że wszyscy kanadyjscy żołnierze sił pokojowych są bezpieczni  po drugim dniu śmiertelnych protestów przeciwko ONZ w Demokratycznej Republice Konga.

Departament Obrony Narodowej i RCMP potwierdziły we wtorek bezpieczeństwo całego kanadyjskiego personelu w DRK, ponieważ ONZ poinformowało, że trzech żołnierzy sił pokojowych zginęło w wyniku aktów przemocy.

Dziesiątki innych osób zostało również zabitych lub rannych podczas, jak to określono, kilku ataków na bazy i obiekty sił pokojowych w tym kraju.

Demonstranci oskarżyli misję pokojową o brak ochrony ludności cywilnej w obliczu rosnącej przemocy we wschodnim regionie Konga, wzywając siły ONZ do wycofania się.

Pojawiły się zarzuty, że siły pokojowe strzelały do ​​cywilów co ma być przedmiotem śledztwa.

ONZ podaje, że pod koniec marca Kanada miała w Kongu dziewięciu policjantów i ośmiu wojskowych.